Fot. Paweł JerzmanowskiWisła Płock przerwała serię porażek w Ekstraklasie, ale euforia po zwycięstwie z Cracovią została przyćmiona przez niepokojące informacje dotyczące jednego z zawodników. Wszystko wskazuje na to, iż Marin Karamarko doznał poważnej kontuzji.
O możliwym urazie Chorwata poinformował po meczu trener zespołu z Płocka, Mariusz Misiura.
Marin Karamarko – kontuzja. Podejrzenie zerwania więzadeł krzyżowych
Wisła Płock pokonała w sobotę na wyjeździe Cracovię i przerwała serię pięciu ligowych porażek z rzędu. Do przerwy kibice przy ulicy Kałuży nie zobaczyli bramek, ale po zmianie stron padły trzy gole.
W 51. minucie niefortunną interwencją piłkę do własnej bramki skierował Boško Šutalo. Kilka minut później gospodarze wyrównali po trafieniu Ajdina Hasicia. Ostatecznie decydujący cios zadał jednak Deni Jurić, który zapewnił Wiśle komplet punktów.
Po końcowym gwizdku więcej mówiło się jednak o sytuacji Marin Karamarki. Środkowy obrońca nie znalazł się w kadrze meczowej, ponieważ dzień wcześniej doznał urazu podczas treningu.
Trener Wisły przekazał niepokojące informacje
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Mariusz Misiura ujawnił, iż uraz może okazać się bardzo poważny.
„To jemu dedykujemy to zwycięstwo, bo Marin najprawdopodobniej zerwał więzadła krzyżowe wczoraj na treningu. To smutna wiadomość. Jeszcze potwierdzimy to w poniedziałek czy wtorek, ale patrząc na takie pierwsze momenty, to wyglądało nie za ciekawie. Trzymamy kciuki za Marina i te trzy punkty też dedykujemy jemu” – przyznał szkoleniowiec Wisły Płock.
Krótka przygoda w Płocku
Marin Karamarko trafił do Wisły Płock zimą i dopiero rozpoczynał swoją przygodę z zespołem beniaminka Ekstraklasy.
Od momentu transferu zdążył rozegrać trzy spotkania w nowych barwach. jeżeli diagnoza o zerwaniu więzadeł krzyżowych się potwierdzi, bardzo możliwe, iż w obecnym sezonie nie pojawi się już na boisku.

3 godzin temu














