Kacper Tomasiak znów był najlepszym z Polaków w kwalifikacjach do konkursu w Innsbrucku w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Tomasiak zajął 19. miejsce.
REKLAMA
Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat
Paweł Wąsek nie wystąpi w konkursie w Innsbrucku
Do konkursu zakwalifikowało się pięciu Polaków. Ostatecznie jednak wystąpi w nim czterech Biało-Czerwonych. Godzinę po kwalifikacjach napłynęła fatalna wiadomość, iż zdyskwalifikowany został Paweł Wąsek.
- Powodem były smary nart z fluorem, który jest zakazany - tłumaczył w mediach społecznościowych Dominik Formela ze SkiJumping.pl.
- Też jesteśmy w szoku. Zakaz fluoru to nie jest nowy przepis, wszedł trzy czy cztery sezony temu. Raczej było wiadomo, iż to bardziej dotknie biegaczy narciarskich, bo tam styk tego smaru na narcie ze śniegiem jest tak naprawdę dużo dłuższy niż tutaj - dodawał Jakub Kot w studiu Eurosportu.
Wąsek w kwalifikacjach skoczył przeciętnie - 117 metrów (nota 106.5) i zajął 36. miejsce. W konkursie jego rywalem w parze KO miał być utalentowany 18-letni Kazach Ilja Mizernych. Niestety Wąskowi nie będzie dane rywalizować.
Ostatecznie zatem w trzecim konkursie w Innsbrucku wystąpi czterech Polaków: Kamil Stoch, Kacper Tomasiak, Maciej Kot oraz Dawid Kubacki.
Zobacz także: Polska czekała na to 1014 dni! Małysz aż chce zgolić wąsa
Niedzielny konkurs rozpocznie się o godz. 13.30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Dwa pierwsze konkursy 74. edycji Turnieju Czterech Skoczni wygrał Domen Prevc. Słoweniec bez problemu poradził sobie z rywalami w Oberstdorfie i w Garmisch-Partenkirchen. To on jest też oczywiście liderem Turnieju Czterech Skoczni z 35 punktową przewagą nad Janem Hoerlem.

3 tygodni temu










