Dramat Polaka na trasie. Nic nie zapowiadało koszmaru. "Z trudem, ale żyję"

2 godzin temu
Zdjęcie: Narciarz klasyczny w czerwono-białym stroju z polską flagą na opasce startuje w wyścigu podczas zimowych igrzysk olimpijskich, dynamicznie pochylony do przodu, na tle zaśnieżonego toru.


Debiutujący na igrzyskach olimpijskich Miłosz Krzempek przeżył ogromne rozczarowanie. W rywalizacji kombinatorów norweski zajął 35. miejsce, czyli przedostatnie w stawce. Na trasie biegu miał poważne kłopoty sprzętowe, złamał kij. - Bieg mnie zniszczył całkowicie. Chce mi się po prostu teraz płakać - wyznał zdruzgotany przed kamerą TVP Sport.
Idź do oryginalnego materiału