Dramat Anity Włodarczyk. Straciła ojca. "Jego odejście to wielka strata"

2 godzin temu
Anita Włodarczyk przeżywa rodzinny dramat. W środowy poranek w wieku 68 lat zmarł jej ojciec, Andrzej Włodarczyk. O stracie poinformował klub speedrowerowy Pavart Rawicz, w którym mężczyzna przez lata pełnił funkcję prezesa. "Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek oddany swojej pasji i ludziom" - napisał klub.
Pavart Rawicz przekazał smutne wieści w środę o godzinie 10:10. "Dotarła do nas bardzo przykra wiadomość. Dziś rano, przekazano informację o śmierci Andrzeja Włodarczyka – wieloletniego Prezesa Pavart Rawicz, człowieka niezwykle zasłużonego dla środowiska Speedrowerowego" - napisano w poście.

REKLAMA







Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!



"To właśnie on stał za rozwojem międzynarodowych relacji, otwierając polskim drużynom drogę do startów w takich krajach jak Anglia, Holandia czy Australia. Dzięki jego pasji i zaangażowaniu Rawicz stał się ważnym punktem na mapie tej dyscypliny. Znany był również z ogromnej gościnności – z euforią witał zawodników oraz gości z zagranicy w swoim ukochanym mieście, szczególnie podczas organizowanych zawodów i mistrzostw. Jego odejście to wielka strata nie tylko dla Pavart Rawicz, ale i całej społeczności speedrowera Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek oddany swojej pasji i ludziom" - głosi treść smutnej wiadomości.





Był pierwszym trenerem późniejszej trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej
Anita Włodarczyk w całej Polsce znana jest jako najwybitniejsza zawodniczka w historii rzutu młotem. Wszak mowa o rekordzistce świata (82,98 m podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej w 2016 roku), trzykrotnej złotej medalistce olimpijskiej oraz czterokrotnej mistrzyni świata.


Ale to nie rzut młotem, a właśnie speedrower był pierwszą dyscypliną, w której Włodarczyk odnosiła duże sukcesy. I czyniła to pod okiem ojca. W 1998 roku Pavart z nią w składzie wywalczył Drużynowe Mistrzostwo Europy Juniorów. Nie będzie żadnym nadużyciem stwierdzenie, iż to ojciec zaszczepił w niej ducha sportowej rywalizacji.
Andrzej Włodarczyk zostanie pochowany w sobotę 28 marca na Cmentarzu Parafialnym w Rawiczu.
Idź do oryginalnego materiału