Doyle i zawodnik Startu ze wsparciem? Menedżer przerywa ciszę

speedwaynews.pl 21 godzin temu

Ritchie Hawkins przez ostatnie trzynaście lat był związany z Ipswich Witches. Wpierw jako zawodnik, a potem już został menedżerem zespołu. Chris Louis cenił sobie uwagi byłego żużlowca, który przeżył najtrudniejsze okresy w życiu Witches. Wygranie ligi w okresie 2025 jedynie stanowiło przypieczętowanie wielu lat pracy z zawodnikami. Klub uchodził za profesjonalny, ponieważ Ritchie i Chris pracowali w pocie czoła, aby zawodnikom żyło się jak najlepiej na Foxhall Stadium. Jason Doyle to dobry przykład. Zaraz po ogłoszeniu o odejściu Louisa i Hawkinsa, Jason podziękował im za wkład i zostanie drugą rodziną w Wielkiej Brytanii. Wiele wskazuje na to, iż Hawkins przez cały czas będzie jednak wspierał Australijczyka na żużlowych rozdrożach.

Nowa rola?

Ritchie Hawkins w mediach społecznościowych podziękował za ciepłe przyjęcie oraz pożegnanie. Menedżer przez wiele lat stanowił o sile zarządzania klubu, który budował coraz to większe fundamenty pod sukcesy. Jednakże na koniec podziękowań, możemy przeczytać: – Pora na nowy rozdział w mojej żużlowej karierze. Będę pracował z tymi dwoma zawodnikami. Nie mogę się doczekać marca! – czytamy w mediach społecznościowych.

Na wspomnianych zdjęciach znaleźli się zawodnicy Ipswich Witches z sezonu 2025 – Jason Doyle i Adam Ellis. Hawkins nie powiedział wiele na temat możliwej współpracy, ale na pewno to nie jest zakres pracy w Wielkiej Brytanii. Kiedy to Ellis jeszcze niczego nie potwierdził, tak Jason Doyle zrezygnował z tegorocznych zmagań w Rowe Motor Oil Premiership. Na pewno nie będzie to praca jako mechanik, co zdementował sam zainteresowany. Możliwe, iż obejmie rolę na zasadzie menedżera bądź logistyka.

Co z Witches?

Ipswich Witches wystartują w przyszłym sezonie, ale na nowych właścicieli musimy jeszcze poczekać. Mistrzowie więcej informacji zdradzą pod koniec tego tygodnia, ale będzie to nowy pogląd na pewne sytuacje. Nowe osoby w klubie muszą wejść na wysoki poziom od razu, aby dorównać poprzedniej ekipie.

Adam Ellis
Idź do oryginalnego materiału