Iga Świątek lada dzień rozpoczyna batalię o podbój Rzymu. Jej pierwszą rywalką będzie Caty McNally. Bilans ich dotychczasowych gier przemawia wprawdzie na korzyść Polki, ale... może się okazać złudny. Amerykanka preferuje styl gry wybitnie dla Raszynianki niewygodny. Wpływ na to miały traumatyczne wydarzenia z nieodległej przeszłości.