Dostają od fanów choćby jedzenie. Szał na punkcie polskich siatkarek na MŚ
Zdjęcie: Polskie siatkarki są oblegane przez fanów w Tajlandii. Najbardziej Martyna Łukasik
Nawet kiedy wychodzą z treningu, towarzyszą im fanki. Dostają kamery, torby i tyle prezentów, iż przydałaby się na nie dodatkowa walizka. Popularność polskich siatkarek w Tajlandii przerosła wszelkie oczekiwania, a największą idolką fanów jest przyjmująca Martyna Łukasik. "Kultura w Tajlandii jest trochę inna, wydaje mi się, iż dlatego ludzie reagują tutaj inaczej niż np. w Polsce. Z jednej strony jest to troszkę przytłaczające, ale też pewnie dlatego, iż jestem introwertykiem i lubię się bardziej wyciszać. Na pewno to jednak bardzo miłe" - przyznaje siatkarka. W 15-milionowej aglomeracji Bangkoku fanów Polek może być jeszcze więcej.