Dopiero zdobył mistrzostwo z Lechem, niebawem może go opuścić. „Chciałbym zrobić krok do przodu. Mój sufit jest wyżej niż Ekstraklasa”

1 godzina temu

Bartosz Mrozek w tym sezonie rozegrał 52 mecze i zachował 15 czystych kont — był jednym z kluczowych elementów mistrzowskiego Lecha Poznań. Teraz, chwilę po świętowaniu tytułu, przyznał wprost, iż myśli o wyższym poziomie.

Lech pokonał Radomiak Radom 3:1 i zapewnił sobie obronę tytułu mistrzowskiego. Mrozek zaliczył jednak pechowy epizod — przy trafieniu na 1:0 popełnił wyraźny błąd, który kosztował go przeciętne oceny. Mimo to bramkarz po meczu rozmawiał z Dawidem Dobraszem z Meczyki.pl i nie ukrywał swoich ambicji.

— Jestem zadowolony z miejsca, w którym jestem, doceniam to, bo wiem, jakim klubem jest Lech. Teraz mogę powiedzieć, iż jesteśmy najlepszym klubem w Polsce i nikt mnie za to nie zgani. Doceniam, gdzie jestem, ale też chciałbym zrobić ten krok do przodu. Może tym krokiem będzie Liga Mistrzów? Wiadomo, iż wszyscy tego chcą, każdy o tym marzy. Jaki będzie następny krok? Zobaczymy, co życie przyniesie — powiedział Mrozek.

Jego ostatnie zdanie brzmi jak dyplomatyczny, ale czytelny sygnał: — Gdzie jest mój sufit? Kiedyś myślałem, iż to jest Ekstraklasa. Teraz muszę być szczery i myślę, iż jest wyżej. Lech wchodzi do eliminacji Ligi Mistrzów — być może kolejny krok Mrozka nastąpi właśnie tam, a nie gdzie indziej.

Idź do oryginalnego materiału