Don Kasjo wraca do freak fightów. Zdradził powód, dlaczego wystąpi w wielkim turnieju

10 godzin temu


Po dłuższej przerwie Don Kasjo wraca do gry – i to z przytupem. Ujawnił, dlaczego zdecydował się na udział w głośnym turnieju.

Powrót Don Kasjo do FAME MMA stał się faktem i od razu wywołał ogromne poruszenie wśród kibiców freak fightów. Co ciekawe, sam Kasjusz Życiński zabrał głos w tej sprawie i jasno dał do zrozumienia, jak do tego w ogóle doszło.

Ikoniczny freak fighter w rozmowie z naszym portalem pzyznał, iż nie odczuwał szczególnej tęsknoty za występami, jednakże zdecydował się wrócić przede wszystkim ze względu na fanów. Podkreślił, iż mimo upływu czasu i zmieniających się kart walk, jego nazwisko wciąż przewijało się na szczycie zainteresowania i to właśnie lojalność kibiców oraz ich nieustanne oczekiwanie na jego powrót miały być kluczowym czynnikiem.

Pierwsze słowa Kasjusza Życińskiego na temat powrotu do FAME poniżej:

Nie brakuje mi tego, ale to taki pokłon dla kibiców, dla tych wiernych fanów. Widzę, obserwuję trochę internet, czasem coś mi wpadnie, iż gdzieś tam tworzą już trzecią kartę walk i cały czas jestem u góry to pokłon dla nich, tych wiernych kibiców – skoro są spragnieni Don Kasjo Króla, to wracam.

– oznajmił Don Kasjo w wywiadzie dla „MMA.pl”.

ZOBACZ TAKŻE: Josh Hokit jak Conor McGregor? Kolega Mateusza Gamrota z ciekawym porównaniem

Don Kasjo na FAME 31

Don Kasjo został ogłoszony jako uczestnik gali FAME 31 w Koszalnie, gdzie weźmie udział w specjalnym turnieju. Rywalizacja ta ma odbywać się w formule bokserskiej z wykorzystaniem małych rękawic, co zawsze zwiastuje dynamiczne i widowiskowe pojedynki. Jest to o tyle intrygujące, iż Kasjusz raczej deklarował się stronić od pojedynków w małych rękawicach, preferując tę większe.

Na ten moment nie ujawniono jeszcze wszystkich szczegółów, ale wiele wskazuje na to, iż organizacja postawi na sprawdzony schemat. Najprawdopodobniej w Eliminatorze zobaczymy dziesięciu uczestników, z których ośmiu z nich zostanie wyłonionych w głosowaniu fanów do wielkiego turnieju. Natomiast pozostała dwójka zmierzy się ze sobą w pojedynku rezerwowym, aby ewentualnie wejść do drabinki, co jak wiemy często miało miejsce przy okazji FAME Tournamentów.

Tego typu format w przeszłości – czy to przy okazji gali FAME 26: Gold czy FAME 29 generował ogromne emocje i angażował społeczność, dlatego wydaje się być to naturalnym ruchem. Co więcej, udział tak rozpoznawalnej postaci jak Don Kasjo zdecydowanie podbija rangę całego wydarzenia i sprawia, iż zainteresowanie turniejem jest bardzo duże, pomimo nieznanej tożsamości reszty obsady.

ZOBACZ TAKŻE: „To się właśnie stanie.” Legenda kickboxingu ma plan na Usyka

Freakowe FAME?

Powrót Życińskiego wpisuje się w wyraźny kierunek, jaki zaczyna obierać FAME MMA. Po okresie, w którym organizacja hybrydowa była mocniej związana sportową stroną MMA i starała się przyciągać legendarnych zawodników, widać powrót do korzeni, czyli mocnego nastawienia na freak fighty i medialne postacie.

Zresztą niedawno mówił o tym jeden z włodarzy, Michał Baron, sugerując, iż balans między sportem a rozrywką będzie ponownie przesunięty w stronę tej drugiej. Trudno się temu dziwić, ponieważ ostatnie gale i tak cieszyły się dużym zainteresowaniem, a włączenie do karty walk tak charakterystycznej i kontrowersyjnej postaci jak Don Kasjo może tylko ten trend wzmocnić.

ZOBACZ TAKŻE: „Ja mam polski, a nie amerykański sen”. Khalidov nie żałuje, iż nie poszedł do UFC

Powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w historii organizacji to nie tylko sentymentalny gest wobec fanów, ale też przemyślany ruch biznesowy. jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, FAME 31 może stać się jedną z najmocniejszych gal ostatnich miesięcy i to mimo jubileuszowej 30-stki, a to wszystko dzięki obecności Don Kasjo, czyli prawdopodobnie największej legendy federacji.

Idź do oryginalnego materiału