Don Kasjo poznał rywala na FAME 32. Bartosz Szachta przeciwnikiem Króla

1 godzina temu
Zdjęcie: Don-Kasjo-poznal-rywala-na-FAME-32.-Bartosz-Szachta-przeciwnikiem-Krola


Organizacja FAME MMA odkryła pierwszą kartę przed zbliżającą się galą FAME 32. Federacja postawiła na zestawienie, które już teraz zapowiada się jako jedno z najbardziej elektryzujących na całym wydarzeniu.

FAME 32: The Game odbędzie się już 29 sierpnia w hali Enea RCS w Radomiu. Podtytuł gali nie jest przypadkowy – nawiązuje do nowego reality show organizacji, którego pierwszy odcinek zostanie wyemitowany już w tę niedzielę. Wśród uczestników programu znalazł się między innymi Kasjusz „Don Kasjo” Życiński, dlatego kibice mogą spodziewać się wielu konfliktów, ostrych wymian zdań i sytuacji, które będą miały swoje konsekwencje także w oktagonie.

„Don Kasjo” poznał rywala na FAME 32

Pierwszym oficjalnie ogłoszonym pojedynkiem gali będzie starcie Kasjusza Życińskiego z Bartoszem Szachtą. To właśnie ta dwójka jako pierwsza przeniesie konflikt z reality show do klatki.

Jeszcze niedawno mówiło się, iż kolejnym rywalem samozwańczego „Króla” może zostać Akop Szostak. Ostatecznie federacja zdecydowała się jednak na zupełnie inne zestawienie. Wybór padł na Szachtę, który słynie z bezpośrednich wypowiedzi i nie należy do osób uciekających od medialnych konfrontacji.

Jak przekazała organizacja, napięcie między zawodnikami pojawiło się już podczas nagrań do programu.

– Kasjusz prowokował od dawna, a nie było trzeba wiele, żeby odpalić Szachtę. Zamknęliśmy ich w jednym domu na tydzień, a nienawiść kipiała od pierwszej do ostatniej minuty! Już za kilka dni przekonacie się, co działo się w reality show. Cały konflikt rozstrzygniemy w oktagonie już 29 sierpnia na FAME 32: The Game. Boks, 3 rundy po 3 minuty! – zapowiada walkę organizacja.

Już pierwsze ogłoszenie sugeruje, iż FAME MMA zamierza mocno wykorzystać wydarzenia z reality show przy budowaniu karty walk. jeżeli relacje między Kasjuszem Życińskim i Bartoszem Szachtą rzeczywiście wyglądały tak, jak zapowiada federacja, kibice mogą spodziewać się wyjątkowo gorącego pojedynku jeszcze przed pierwszym gongiem.

Idź do oryginalnego materiału