Mateusz „Don Diego” Kubiszyn miał znaleźć się na celowniku konkurencyjnej organizacji walk na gołe pięści. Mimo kuszącej propozycji mistrz nie zdecydował się na zmianę barw. Dla niego liczą się nie tylko pieniądze, ale również lojalność i relacje budowane przez lata.
GROMDA zapowiedziała materiał, w którym Kubiszyn szerzej opowiada o kulisach swojej sytuacji. Jednym z najważniejszych wątków jest właśnie próba pozyskania go przez konkurencję.
„Don Diego” nie ukrywa, iż w sporcie zawodowym trzeba walczyć o odpowiednie warunki finansowe. Są jednak granice, których nie zamierza przekraczać wyłącznie dla większej wypłaty.
„GROMDA to Don Diego, a Don Diego to GROMDA”
Według zapowiedzi mistrz bardzo mocno akcentuje zasadę „szacunek za szacunek”. Kubiszyn przez lata stał się jedną z twarzy GROMDY i nie zamierza zapominać, z jaką organizacją zbudował swoją pozycję w walkach na gołe pięści.
Jednocześnie nie krytykuje zawodników, którzy wybierają inną drogę. Jego podejście jest proste: „Nic na siłę – każdy ma wolną wolę”.
W przypadku samego „Don Diego” decyzja wydaje się jednak jasna. Jeśli walki na gołe pięści, to przez cały czas GROMDA. Kubiszyn nie zamierza dać się skusić wyłącznie większymi pieniędzmi, jeżeli oznaczałoby to porzucenie zasad, którymi sam kieruje się w biznesie i sporcie.








![Legionista miał walczyć z Murańskim! Zdradził, dlaczego odmówił [VIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/10/Legionista-mial-walczyc-z-Muranskim-Zdradzil-dlaczego-odmowil-VIDEO.jpg)








