W czwartek 15 stycznia biuro prasowe Emirates poinformowało o nawiązaniu współpracy przez znane linie lotnicze z Aryną Sabalenką. Tenisistka pojawiła się na lotnisku w Melbourne, gdzie zapozowała przy samolocie A380, który zdobiony jest malowaniem nawiązującym do czterech turniejów wielkoszlemowych.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
"To nie tylko mistrzyni na korcie". Historyczna umowa Sabalenki
"Aryna to nie tylko mistrzyni na korcie. To także globalna ikona, która inspiruje miliony ludzi swoją determinacją i profesjonalizmem - cechami, które mocno rezonują z naszym stylem w Emirates. Dubaj to nasz wspólny dom. Mamy silną więź z Aryną, a partnerstwo pozwala nam wynieść współpracę na naprawdę znaczący poziom - czytamy w komunikacie.
Wspomnienie Dubaju jako wspólnego domu Emirates i Sabalenki nie jest przypadkowe. Zawodniczka od wielu lat trenuje właśnie na tamtejszych kortach, przygotowując się do najważniejszych starć. Liderka rankingu WTA nie kryła zadowolenia, z podpisania historycznej umowy.
- W tenisie liczy się każdy detal, dlatego kooperacja z marką podzielającą moje ambicje i dbałość o szczegóły jest czymś naturalnym. To partnerstwo pokazuje też, co my, kobiety w sporcie, możemy osiągnąć na światowej scenie - powiedziała Białorusinka.
- Razem chcemy tworzyć wyjątkowe doświadczenia dla kibiców - zarówno na pokładach naszych samolotów, jak i w samym sercu tenisa - dodał Boutros Boutros, starszy wiceprezes dywizji ds. komunikacji korporacyjnej, marketingu i marki Emirates.
Sabalenka rok 2026 rozpoczęła najlepiej, jak tylko mogła - zwyciężyła w turnieju WTA 500 w Brisbane. W finale bez większych problemów pokonała Martę Kostiuk 6:4, 6:3. Teraz 27-latka powalczy o trzeci w karierze triumf w Australian Open.
Zobacz też: Legenda naprawdę powiedziała to o Świątek. To ją różni od Sabalenki

1 godzina temu











