Oczywiście, słowo „zdradził” nieprzypadkowo w cudzysłowie. Pogoń aktywowała klauzulę odstępnego w kontrakcie Jordiego Sáncheza. Napastnik, który na początku sezonu brylował formą w Wiśle Kraków, zgodził się na transfer. W Szczecinie zaproponowano mu naprawdę niezłe warunki, o czym informuje Bartosz Karcz. „Nie ma co się dziwić, iż się w jego wieku na to skusił...” - ocenił dziennikarz.