Reprezentacja Polski zakończyła turniej Mistrzostw Świata Dywizji IA w Sosnowcu ogromnym niedosytem. Wszystko było w naszych rękach, terminarz ułożył się idealnie, rywale gubili punkty, a przed ostatnim meczem z Litwą biało-czerwoni stali przed autostradą do Elity. Nie udźwignęli jednak ciężaru spotkania o wszystko i przegrana z ostatnią drużyną turnieju stała się symbolem całego turnieju: drużyny ambitnej i walczącej, ale zwyczajnie zbyt słabej sportowo, by zasłużyć na awans.