Dlaczego Ocon wyleciał? “Ożywiona dyskusja”. Kto w Brazylii?

2 godzin temu



Świat Formuły 1 jest zdziwiony nagłym zastąpieniem Estebana Ocona przez Ryo Hirakawę w Grand Prix Meksyku. Pojawiają się pierwsze nieoficjalne hipotezy takiej decyzji.

Hirakawa przejechał w ten weekend pierwszy trening z Haasem i na tym miało się skończyć. Sobota w Meksyku zaczęła się jednak od wieści, iż Ocon nie pojedzie w kolejnych sesjach na Autodromo Hermanos Rodriguez.

Zespół podkreślił, iż decyzja ta nie jest spowodowana żadną chorobą francuskiego kierowcy. Więcej szczegółów nie zostało jednak podane i zespół nie chce komentować sprawy w szerszy sposób.

Pojawiają się już jednak teorie dotyczące przyczyn tak nagłej decyzji. Od dawna wiadomo było, iż tracący miejsce w F1 Ocon nie jest w dobrych relacjach z kierownictwem Haasa. Musiało jednak nastąpić ich gwałtowne pogorszenie iż zespół zdecydował się na tak nagły ruch.

Niektórzy zwracają uwagę na małą sprzeczkę Ocona z jego inżynier wyścigową Laurą Muller w trakcie drugiego treningu. Brzmiała ona tak:
Laura Muller: “Zmieniliśmy opony na długie przejazdy na pośrednie. Ollie jeździ za mało”
Esteban Ocon: “Ale przez cały czas pojadę na miiękkich?”
LM: “Nie, musimy pojechać na pośrednich”
EO: “Nie, nie. Chcę miękkie. Nie róbcie mi tego. No weźcie. Przejechałem więcej okrążeń na pośrednich więc…”
EO: “W ten weekend jest moja kolejn więc weźcie…”

Podobno jednak nie tylko o to poszło. Jak przekazuje portal soymotor w piątek wieczorem doszło do napiętej wymiany zdań pomiędzy Estebanem Oconem a jedną z osób odpowiedzialnych za dział komunikacji w Haasie.

Co ciekawe, Estebana Ocona nie ma już w Meksyku.

Kto w Brazylii?

Pojawia się pytanie, kto pojedzie w Haasie za tydzień podczas GP Brazylii. W tym samym czasie będzie odbywał się finał WEC na torze Monza.

Hyo Hirakawa jest bardzo blisko zdobycia tytułu mistrzowskiego WEC jednak musi spędzić w aucie 45 minut podczas wyścigu. Nie ma zatem możliwości by pogodził te dwa wydarzenia.

Jest zatem możliwe, iż w Haasie za tydzień zadebiutuje już przyszłoroczny kierowca ekipy, Rafael Camara.



Idź do oryginalnego materiału