Dlaczego czas Russella nie został skasowany?

3 godzin temu



Kiedy Max Berstappen lądował w bandzie w ostatnim sektorze Red Bull Ring, w Ferrari nastała euforia. Ale okazała się ona przedwczesna.

Kwalifikacje do GP Austrii do pewnego momentu były dość nudnym widowiskiem. Zmieniło się to w ostatniej chwili, podczas decydujących przejazdów w Q3. Max Verstappen rozbił swoje auto i wywieszone zostały żółte flagi.

This is the dramatic moment that ended Max Verstappen’s Q3! 😱💥#F1 #AustrianGP pic.twitter.com/b64MHhGQGR

— Formula 1 (@F1) June 27, 2026

Tuż za Holendrem na swoim okrążeniu byli kierowcy Mercedesa – George Russell i Andrea Kimi Antonelli. O godz. 17:00:08 wywieszono żółte flagi. Wówczas nadjechał George Russell. W przypadku pojedynczych żółtych flag, wystarczy by kierowca wystarczająco odpuścił i jego czas może zostać uznany.

Onboard with George Russell through the last two corners under a yellow flag as he takes pole position.#AustrianGP pic.twitter.com/yW8NAcEHwd

— Mr Matthew CFB (@MrMatthew_CFB) June 27, 2026

“Widziałem żółtą flagę. Mocno tam odjąłem, straciłem tam 0,15 sekundy więc powinno być w porządku. Świetny dzień, bardzo się cieszę z wykonanej pracy” – mówił o tej sytuacji Russell.

Podwójne żółte flagi pojawiły się 22 sekundy później – one kasują wszystkie czasy okrążenia uzyskane przez kierowców, którzy byli na pomiarowych kółkach. Ale Russell był już na mecie i to go uratowało.

Dzięki temu wystartuje on z pole position w niedzielę o godz. 15:00.



Idź do oryginalnego materiału