Dla niej poświęcił się Saleta. Tak w tej chwili wygląda jego życie

1 godzina temu
W 2007 roku o Przemysławie Salecie zrobiło się bardzo głośno. Tym razem nie z powodów sportowych. Były mistrz świata w kick-boxingu postanowił oddać, swojej wówczas 13-letniej córce, nerkę. Jak dziś wygląda ich sytuacja? - Czuje się dobrze - przyznał Saleta w rozmowie z Interią.
Choć od pierwszego przeszczepu minęło już niemal 20 lat, sytuacja przez cały czas nie jest zamknięta. Aktualnie córka Przemysława Salety czeka już na trzeci przeszczep nerki.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki szczerze o zwolnieniu Urbana: To było dla mnie strasznym ciosem



Saleta szczerze o życiu swojej córki. "W zasadzie funkcjonuje normalnie"
Jakie były dalsze losy Nicole Salety? Po tym, jak jej ojciec zdecydował się pomóc, długo wydawało się, iż problemy zdrowotne na dobre odeszły w zapomnienie. Niestety, nic bardziej mylnego. Po siedmiu latach, nerka od Przemysława Salety przestała funkcjonować i niezbędny był drugi przeszczep. W 2018 roku organ, pobrany od osoby zmarłej, nie przyjął się.


Jak wobec tego żyje córka Salety, która czeka na trzecią transplantację. - Czuje się dobrze. Pomijając trzy dializy w tygodniu, to w zasadzie funkcjonuje normalnie. Jest aktywna, chodzi na fitness - powiedział były kickbokser i pięściarz w rozmowie z Interią.
Jak się okazuje, po pierwszym przeszczepie Przemysław Saleta walczył o życie. - Komplikacje po pobraniu narządu zdarzają się raz na kilkadziesiąt tysięcy zabiegów. Nie wzięło się to jednak z mojego stanu zdrowia. Decydowały względy autoimmunologiczne - zaznaczył.



Zobacz też: Cały świat już widzi, co się dzieje ze Świątek. "Panika, amok"
Istniało wówczas poważne zagrożenie życia, bo oprócz niewydolności oddechowej, pojawił się także krwotok wewnętrzny. Saleta został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Na szczęście już po tygodniu jego stan poprawił się na tyle, iż mógł opuścić szpital.


- Za chwilę skończę 58 lat. Ale jedna czy dwie nerki? Nie widzę żadnej różnicy. Wszystko funkcjonuje jak należy - powiedział były mistrz świata w kickboxingu. - - Złotego medalu w skoku wzwyż, jak Jacek Wszoła, już nie zdobędę - dodał żartobliwie. Przypomnijmy, iż Wszoła ma jedną nerkę, ale nigdy nie dopadły go problemy zdrowotne.
Saleta co pewien czas organizuje akcję "Bieg po nowe życie", której celem jest edukacja odnośnie transplantologii. Odbyło się już 28. edycji. - W ostatnich trzech latach udało się zrobić dla polskiej transplantologii bardzo wiele. Jest coraz lepiej. Ale żeby diametralnie zmienić podejście do tematu, potrzebna jest zmiana pokoleniowa - podkreślił Przemysław Saleta.
Idź do oryginalnego materiału