Dla MKOl to nie wojna była problemem. Cynizm i hipokryzja wyszły na jaw

1 godzina temu
Zdjęcie: Władimir Putin w mundurze wojskowym rozmawia przy stole z Kirsty Coventry, uśmiechniętą prezydent MKOl


Trwały zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, kiedy Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wysłał jasny sygnał, co będzie nas czekać w kolejnych miesiącach. Już wtedy było jasne, iż to tylko kwestia czasu, kiedy ta instytucja przywróci do startów Rosję. To kraj, który w 2022 roku bestialsko zaatakował Ukrainę i wciąż nie ma zamiaru odpuszczać. Tymczasem MKOl ogłasza powrót Rosjan zaraz po eskalacji ataków na cele cywilne w Kijowie.
Idź do oryginalnego materiału