Diesel podrożał niemal o złotówkę. Przewoźnicy alarmują, iż zlecenia przynoszą straty

1 godzina temu

W lipcu znów wzrosły ceny oleju napędowego – o niemal 1 zł w sprzedaży hurtowej. To ponownie uderzyło w polskie firmy transportowe. Paliwo odpowiada za około 30 proc. kosztu przewozu, a jednocześnie stawki za fracht spadają. Przewoźnicy alarmują, iż choćby duża liczba zleceń nie gwarantuje już zysku, ponieważ przy niskich marżach część kursów zaczyna przynosić straty.


Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie informuje, iż ceny paliw rosły przez kolejny tydzień zarówno na stacjach, jak i w hurcie. Do organizacji trafiają sygnały od firm, które obecną sytuację oceniają jako trudniejszą niż na początku konfliktu na Bliskim Wschodzie.


– Przedsiębiorcy zadają sobie pytanie: skoro nie mówi się już tak wiele o wojnie USA-Iran, to dlaczego ceny tak mocno rosną? – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Ceny paliw rosną, frachty idą w drugą stronę


Wakacje zwykle przynoszą gospodarce spowolnienie związane z sezonem urlopowym. Tym razem firmy transportowe wchodzą w ten okres z rosnącym kosztem paliwa oraz obniżającymi się cenami frachtów, czyli stawkami pobieranymi za przewóz towarów.


Jeszcze po pierwszych dwóch kwartałach 2026 r. przedsiębiorcy liczyli na uspokojenie sytuacji. Kolejne podwyżki zmuszają ich jednak do ponownego przeliczania kosztów i planowania stawek na jesień oraz 2027 r.


– Może się wydawać, iż wakacje to czas przejściowy i tutaj wzrost cen jest bardziej odczuwalny dla klientów indywidualnych, a nie flotowych, ale to nie jest do końca prawda. Po bardzo burzliwych dwóch kwartałach roku 2026 wiele firm żyło nadzieją na uspokojenie sytuacji. Teraz znów wchodzimy w czas cenowych turbulencji, a także zmian w wycenach usług transportowych i spedycyjnych w kontekście zbliżającej się jesieni i roku 2027 – mówi Hanna Mojsiuk.


Najmocniej podwyżki odczuwa sektor TSL, czyli transport, spedycja i logistyka. Droższe paliwo zwiększa jednak koszty również w handlu, budownictwie i usługach, ponieważ firmy płacą więcej za dostawy materiałów i produktów.

Dużo zleceń, ale rachunek się nie spina


Przedsiębiorcy transportowi zgłaszają dużą liczbę zamówień, ale część z nich realizują przy bardzo niskiej rentowności. Wzrost cen diesla nakłada się na wysokie koszty pracy i malejące stawki przewozowe.


– Przewoźnicy drogowi mówią wprost o dużej liczbie zleceń i stratach, bo marże są niskie, ceny paliwa i koszty pracy wysokie i nic się nie spina – dodaje prezes Północnej Izby Gospodarczej.


Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych ocenia, iż lipcowe podwyżki nie przebiegają tak gwałtownie jak w marcu. Są jednak systematyczne, dlatego z każdym kolejnym tygodniem coraz mocniej obciążają budżety firm.

Polski hurt drożeje szybciej niż średnia w UE


Według prezesa stowarzyszenia Dariusza Matulewicza cena oleju napędowego wzrosła w lipcu niemal o złotówkę. Przy udziale paliwa sięgającym około 30 proc. kosztów przewozu tak duża zmiana w skrajnym przypadku może pochłonąć całą marżę na zleceniu. Dodatkowo tempo podwyżek również niepokoi.


– Dziwi mnie natomiast to, iż tradycyjnie polskie podwyżki są o wiele wyższe i bardziej dynamiczne niż średnia w krajach UE, bo tam notujemy aktualnie uśrednione podwyżki o ok. 5 proc., a w Polsce cena hurtowa Orlenu zbliża się do 20 proc. – mówi prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.


Jego zdaniem taka różnica dalej osłabia pozycję polskich firm na rynku międzynarodowym. Zdaniem Dariusza Matulewicza konkurencyjność przewoźników osłabiły również szybki wzrost płacy minimalnej i sposób wdrożenia Pakietu Mobilności. To zestaw unijnych przepisów regulujących między innymi czas pracy, delegowanie kierowców oraz dostęp firm transportowych do rynków innych państw. Zmiany zwiększyły część kosztów działalności przewoźników wykonujących transport międzynarodowy.

Przewoźnicy czekają na pomoc rządu


Organizacje branżowe krytykują brak działań osłonowych ze strony państwa. Jak mówi Dariusz Matulewicz, polscy przewoźnicy przez cały czas nie otrzymali żadnej formy pomocy.


– Mamy wrażenie, iż polski transport, a zwłaszcza polscy przewoźnicy są pozostawieni ze swoimi problemami samym sobie bez jakiegokolwiek wsparcia – dodaje.


Branża musi więc samodzielnie szukać oszczędności. Firmy poprawiają wykorzystanie pojazdów, analizują trasy i próbują ograniczać puste przebiegi, czyli przejazdy ciężarówki bez ładunku. Pole do dalszych cięć jest jednak ograniczone. Gdy rośnie jeden z największych kosztów działalności, przewoźnik musi zaakceptować niższy zysk, ponieść stratę albo podnieść cenę usługi.

Podwyżki mogą trafić do cenników usług


Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL, mówi, iż ceny paliwa bezpośrednio wpływają na rentowność transportu lądowego. Firmy próbują optymalizować łańcuchy dostaw, ale przy obecnej skali kosztów nie zawsze da się uniknąć strat lub podwyżek cen.


– Firmy szukają alternatyw, dbają o sprawność i optymalizację kosztową łańcuchów dostaw, ale nie da się tego robić bez straty lub zmiany cenników usług – komentuje.


Zmiana stawek transportowych może przenieść część podwyżek na pozostałe sektory gospodarki. Transport jest elementem ceny niemal każdego towaru: od żywności i leków po materiały budowlane oraz produkty sprzedawane w sklepach internetowych.


Branża wchodzi więc w drugą połowę roku z trudnym wyborem. Utrzymanie dotychczasowych cen grozi dalszym kurczeniem marż, natomiast podwyżki mogą osłabić popyt i utrudnić zdobywanie nowych kontraktów.


Północna Izba Gospodarcza zapowiada dalsze obserwowanie sytuacji wspólnie z Zachodniopomorskim Stowarzyszeniem Przewoźników Drogowych. Przewoźnicy czekają tymczasem na zatrzymanie podwyżek albo wzrost stawek frachtowych, który pozwoli ponownie pokryć koszty realizowanych zleceń.




Polecamy także:



  • Co trzeci przedsiębiorca chce odejść z firmy. Rodzina nie zawsze ją przejmie

  • Cena to nie wszystko. UOKiK sprawdza, co doliczano klientom do kredytu w Autocentrum AAA Auto

  • Polacy kupowali więcej, niż zakładał rynek. E-commerce i sklepy stacjonarne dzielą się sukcesem

Idź do oryginalnego materiału