Diego Lopes przyznał, iż jego przyszłość w kategorii piórkowej stoi pod dużym znakiem zapytania. Brazylijczyk nie ukrywa, iż po dwóch przegranych walkach o mistrzowski pas coraz poważniej rozważa przenosiny do dywizji lekkiej.
Ostatnie miesiące były dla Lopesa okresem wzlotów i rozczarowań. Choć wygrał siedem z dziewięciu ostatnich pojedynków i ugruntował swoją pozycję w ścisłej czołówce kategorii do 145 funtów, dwukrotnie nie zdołał odebrać pasa Alexandrowi Volkanovskiemu. W efekcie wielu ekspertów postrzega go dziś jako jednego z najlepszych zawodników dywizji, ale jednocześnie trudno wskazać drogę, która ponownie zaprowadziłaby go do mistrzowskiego starcia.
Lopes: Rozmowy z UFC dotyczyły głównie kategorii lekkiej
W wywiadzie dla Guilherme Cruza z MMAFighting Brazylijczyk otwarcie przyznał, iż dopóki mistrzem pozostaje Volkanovski, jego sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana.
– To trudna sytuacja. Dopóki Volkanovski nie zakończy kariery, bardzo ciężko będzie mi dostać kolejną walkę o pas. Musiałbym liczyć na jego porażkę, ale szczerze mówiąc, wolałbym zobaczyć, jak kończy karierę jako mistrz. Był fantastycznym czempionem tej kategorii. Gdyby odszedł z pasem, byłoby to coś wyjątkowego. Jednocześnie otworzyłby drogę kolejnym zawodnikom, a ja uważam, iż jestem jednym z nich – powiedział Lopes.
Coraz więcej wskazuje jednak na to, iż Brazylijczyk może obrać zupełnie inny kierunek. Sam zawodnik przyznał, iż podczas ostatnich rozmów z UFC więcej uwagi poświęcono kategorii lekkiej niż jego dotychczasowej dywizji.
– Jestem w dość trudnym położeniu. Coraz bardziej ciągnie mnie do kategorii lekkiej i chciałbym stoczyć tam ekscytującą walkę. W czołówce tej dywizji jest kilku zawodników z pierwszej piątki lub szóstki, z którymi stylistycznie stworzyłbym bardzo dobre pojedynki. Nie wiem jeszcze, co wydarzy się w kategorii piórkowej. Rozmawiałem z UFC w miniony weekend i więcej rozmawialiśmy o wadze lekkiej niż piórkowej. Wygląda na to, iż możliwości walki w limicie do 155 funtów są coraz większe. Zobaczymy, jakie plany ma organizacja – stwierdził.
Warto przypomnieć, iż Lopes był również zawodnikiem rezerwowym przed walką wieczoru gali UFC Freedom 250. Ostatecznie nie musiał zastępować żadnego z uczestników main eventu i sam zanotował efektowne zwycięstwo, nokautując Steve’a Garcię w drugiej rundzie. Tego samego wieczoru Justin Gaethje sensacyjnie pokonał Ilię Topurię i zunifikował mistrzowski pas kategorii lekkiej UFC.

2 godzin temu














