Diamentowa Liga w Eugene. Wielkie emocje na mityngu Prefontaine Classic

2 godzin temu

Sobotni mityng Prefontaine Classic w Eugene był dziewiątą odsłoną tegorocznej Diamentowej Ligi. Dostarczył kibicom lekkoatletyki spektakularnych emocji, rekordów i przełomowych występów. Jedną z gwiazd, które błyszczały na stadionie Hayward Field była Klaudia Kazimierska. W biegu na milę pobiła rekord Polski.

Mityng Prefontaine Classic odbył się po raz 51. Trybuny stadionu w Eugene wypełniło kilkanaście tysięcy kibiców, którzy byli świadkami bardzo ciekawych pojedynków. Osiąganiu dobrych wyników sprzyjała pogoda, temperatura sięgała około 27 stopni Celsjusza, przy niskiej wilgotności i umiarkowanym wietrze.

Britt szybszy niż rekordzista świata

Szczególnie ciekawie zapowiadały się zmagania mężczyzn na 110 m przez płotki. W bezpośrednim pojedynku starło się w nich kilku amerykańskich sprinterów z sensacyjnym rekordzistą świata Ja’Kobe Tharpem na czele. 20-latek w czerwcu na mistrzostwach NCAA uzyskał wynik 12.75 i poprawił wynik 12.80 uzyskany przez swojego rodaka Ariesa Meritta 14 lat wcześniej w Brukseli.

Jednak to nie Tharp wygrał wczoraj w Eugene, ale inny Amerykanin Jamal Britt, który z wynikiem 12.86 ustanowił rekord mityngu i poprawił swój rekord życiowy. 27-latek dzięki temu wskoczył na piąte miejsce na liście all-time w tej konkurencji.

To bardzo udany sezon dla Britta, dla którego było to już czwarte w tym sezonie zejście poniżej granicy 13 sekund. Tym samym został trzecim zawodnikiem w historii, który więcej niż raz złamał barierę 12.90.

fot. Diamond League AG

– Szczerze mówiąc, chciałbym oddać ogromny szacunek mojemu trenerowi. Pracujemy nad tym już od dwóch lat. Naprawdę wszystko mu zawdzięczam. Mówi mi, co mam robić, a ja po prostu staram się to realizować i dopracowywać do perfekcji. Dziś zakończyło się to zwycięstwem i kolejnym rekordem życiowym, czymś tak płynnym i łatwym, iż aż to trochę przeraża. Cieszę się na resztę sezonu i na to, co faktycznie będziemy w stanie osiągnąć – powiedział Jamal Britt.

Warto zauważyć, iż od kwietnia amerykański sprinter zwyciężał czternastokrotnie, w tym cztery razy w zawodach Diamentowej Ligi (Szanghaj, Xiamen, Paryż, Eugene).

Drugi na mecie Tharp zanotował wynik 12.91, a trzeci był Jamajczyk Demario Prince z rekordem życiowym 13.01.

Na wysokim poziomie stał także bieg kobiet na 100 m przez płotki. Mistrzyni olimpijska Masai Russell z USA wyrównała rekord mityngu i wygrała z czasem 12.24. Wyprzedziła Nigeryjkę Tobi Amusan o jedną dziesiątą sekundy, a podium uzupełniła Bahrajnka Devynne Charlton (12.41).

Sprinty przyniosły kolejne emocje. W biegu na 100 m triumfowała Amerykanka Melissa Jefferson-Wooden, która minimalnie pokonała swoją rodaczkę, mistrzynię świata Sha’Carri Richardson. Różnica na mecie wyniosła zaledwie 0.01 sekundy. Trzecia była Iworyjka Adaejah Hodge (10.80).

fot. Diamond League AG

Właściwie to starałam się pobiec 120 metrów i nie skupiać się na samej linii mety, tylko biec przez nią. I myślę, iż właśnie dlatego dziś wygrałam. A poza tym kluczowa była konsekwencja i trzymanie się tego, kim jestem i co wnoszę na start – skomentowała swój bieg Melissa Jefferson-Wooden.

18-latek lepszy od mistrza olimpijskiego

Równie efektowny był występ młodego Tate’a Taylora. Zaledwie 18-letni Amerykanin wygrał bieg na 200 m podczas swojego debiutu w Diamentowej Lidze! Poprawił rekord życiowy na 19.75 i wskoczył na trzecie miejsce w historii kategorii U20. Za jego plecami finiszowali mistrz olimpijski Botswańczyk Letsile Tebogo z wynikiem 19.93 oraz Makanakaishe Charamba z Zimbabwe (20.11).

fot. Diamond League AG

– Szczerze, spodziewałem się podobnego rekordu życiowego, może 19:89, ale kiedy zobaczyłem 19:07, pomyślałem: to jest po prostu szalone. Nie zakładałem, iż wygram ten bieg. Wiedziałem, iż będzie bardzo blisko. Powiedziałem tacie i trenerowi, iż jeżeli ktoś ma mnie pokonać, to będzie musiał pobiec coś naprawdę wyjątkowego – komentował rozemocjonowany Tate.

Na 400 metrów mężczyzn równych sobie nie miał Botswańczyk Busang Collen Kebinatshipi, który wygrał z czasem 44.00. Wyprzedził Raia Benjamina, amerykańskiego specjalistę od 400 m przez płotki o 0.11 sekundy. Sam Benjamin ma powody do radości, bo wynik 44.11 to jego rekord życiowy na płaskim dystansie jednego okrążenia. Podium uzupełnij kolejny z Amerykanów Chris Bailey (44.58).

Kazimierska z kolejnym rekordem Polski

Polskich kibiców najbardziej interesował bieg na milę, ponieważ na liście startowej była Klaudia Kazimierska. I to w jakim towarzystwie! Obok legendarnej Kenijki Faith Kipyegon, trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej, pięciokrotnej mistrzyni świata i dwukrotnej rekordzistki świata. Pobiegły także Brytyjka Georgia Hunter Bell oraz Australijka Jessica Hull, wicemistrzyni olimpijska.

Tak doborowy skład zwiastował szybkie bieganie i faktycznie zawody toczyły się w mocnym tempie. Polka biegła mądrze, utrzymywała kontakt z liderkami, a w końcówce podkręciła tempo i znalazła się w gronie zawodniczek walczących o czołowe lokaty.

Ostatecznie na metę Kazimierska wpadła jako czwarta z czasem 4.17.90 lepszym o blisko dwie sekundy od rekord kraju Angeliki Cichockiej (4.19.58) uzyskanego w 2017 roku w Rzymie. Swój rekord życiowy poprawiła o niemal 13 sekund.

W emocjonującej końcówce Polka wyprzedziła m.in. wicemistrzynię olimpijską Hull oraz pokonała Hunter Bell, jedną z głównych rywalek w kontekście mistrzostw Europy. Wynik Kazimierskiej mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie została zamknięta po zewnętrznej stronie bieżni. Aby przesuwać się w stawce musiała nadrabiać dystans.

Dla zawodniczki pochodzącej z Włocławka to kolejny sygnał wysokiej formy w tym sezonie. Już zimą ustanowiła halowe rekordy Polski na milę (4:21.36) i 1500 metrów (4:01.78) podczas startów w Bostonie i Nowym Jorku.

fot. Diamond League AG

Niespodziewanie zwyciężyła Amerykanka Nikki Hiltz z rekordem mityngu i najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie (4:17.49). Pokonała Kipyegon, która po raz pierwszy od ponad pięciu lat przegrała rywalizację na dystansie 1500 m lub mili. Kenijka z czasem 4:17.80 była trzecia, wyprzedziła ją jeszcze jej rodaczka Dorcus Ewoi (4:17.62).

– Przed tym biegiem dość pewnie nastawiałam się na rekord USA. Ale kiedy okazało się, iż wyścig będzie bardziej taktyczny, po prostu się nakręciłam. Gdyby ktoś mnie zapytał, czy wolę wygrać, czy pobić rekord Ameryki, zawsze odpowiedziałabym, iż wygraną. Może było trochę wolniej, niż się spodziewałam, ale te ostatnie 100 metrów chciałabym przeżywać w kółko. To było po prostu niesamowicie fajne – mówiła Nikki Hiltz.

W rywalizacji mężczyzn na milę triumfował Australijczyk Cameron Myers, ustanawiając rekord Oceanii (3:46.06). Na kolejnych dwóch miejscach przybiegli Amerykanie Yared Nuguse (3:46.61) i Ethan Strand (3:46.97). Bieg stał na niezwykle wysokim poziomie, aż siedmiu zawodników zeszło poniżej 3:48.

Hodgkinson bez wygranej

Niespodzianką zakończył się bieg kobiet na dystansie 800 m kobiet. Światła w technologii „green light” zwiastowały próbę bicia rekordu świata Czeszki Jarmiły Kratochvilovej z 1983 roku (1:53.28), ale zawodniczki nie miały ochoty utrzymać tempa dyktowanego przez pacemakerkę. W końcówce na czoło wysunęła się faworytka, mistrzyni olimpijska Keely Hodgkinson.

Gdy już wydawało się, iż Brytyjka dotrze do mety pierwsza, na ostatniej prostej zwycięstwo wydarła jej z rąk Kenijka Lilian Odira, która finiszowała z czasem 1:56.19. Był to dla niej pierwszy tryumf w Diamentowej Lidze. Druga Hodgkinson zanotowała wynik 1:56.73, a na podium załapała się również Amerykanka Addison Wiley (1:57.70).

fot. Diamond League AG

– Jestem bardzo wdzięczna. Przyjazd do USA, mój pierwszy start na Pre Classic i zwycięstwo, wow, coś niesamowitego i jestem bardzo szczęśliwa. W tym roku skupiam się na poprawieniu rekordu życiowego i osiągnięciu maksimum tego, co mogę. Wybieram się na Igrzyska Wspólnoty Narodów i mam nadzieję zakwalifikować się do finału Diamentowej Ligi – powiedziała Lilian Odira.

Wiele emocji dostarczył bieg kobiet na 3000 m z przeszkodami. Pewnie wygrała mistrzyni świata Faith Cherotich z Kenii. 21-letnia zawodniczka uzyskała czas 8.51.74 i rozstrzygnęła rywalizację na swoją korzyść w końcowej fazie dystansu. Druga była mistrzyni olimpijska Winfred Yavi z Bahrajnu (8.52.84), a trzecia na metę wpadła Marwa Bouzayani, która wynikiem 8.54.32 ustanowiła rekord Tunezji.

Konkurencje techniczne

W konkurencjach technicznych imponował Leonardo Fabbri, który już pierwszą próbą w pchnięciu kulą zapewnił sobie zwycięstwo. Włoch uzyskał 22.74 m, najlepszy wynik na świecie w tym sezonie. Konrad Bukowiecki był jedenasty z wynikiem 20.13.

fot. Diamond League AG

Wśród kobiet triumfowała Amerykanka Chase Jackson (20.56 m) przed Holenderką Jessicą Schilder (20.11 m) i Szwedką Fanny Roos, która uzyskała rekord życiowy 19.70 m.

W rzucie młotem błysnęła 19-letnia Zhang Jiale. Chinka poprawiła rekord życiowy na 77.94 m i awansowała do czołowej dziesiątki wszech czasów. Druga była faworytka z Kanady Camryn Rogers (77.81), która wyprzedziła Amerykankę DeAnna Price (77.81).

W tym konkursie dobrze radziła sobie Anita Włodarczyk, która była jedyną zawodniczką z Europy w stawce. Trzykrotna mistrzyni olimpijska w całym konkursie spaliła tylko jeden rzut, a wszystkie pozostałe przekraczały barierę 70 m. W przedostatniej próbie Polka rzuciła 73.20, co jest jej najlepszą odległością w tym sezonie. Z tym wynikiem zajęła siódme miejsce.

W rzucie dyskiem zwyciężył Litwin Mykolas Alekna (71.06 m), który pokonał Słoweńca Kristjana Ceha (69.94 m) i Jamajczyka Roje Stone’a (67.42 m).

fot. Diamond League AG

W skoku w dal kibice obejrzeli niezwykle wyrównany konkurs. Amerykanka Tara Davis-Woodhall wygrała wynikiem 7.13 m, wyprzedzając o zaledwie jeden centymetr Włoszkę Larissę Iapichino, która pobiła rekord kraju.

Rywalizacja trwała dwa dni i rozpoczęła się już w przeddzień święta 4 lipca. W piątek wyróżnił się Kanadyjczyk Ethan Katzberg, który w rzucie młotem ustanowił rekord mityngu (83.33 m). Zwycięstwa odniosła także m.in. tyczkarka Amerykanka Sandi.

Kolejny mityng w cyklu Diamentowej Ligi już w piątek, 10 lipca. Czołowi lekkoatleci świata rywalizować będą na stadionie Louisa II w ramach wydarzenia Herculis EBS.

red

fot. w nagłówku Diamond League AG

Idź do oryginalnego materiału