Deschamps żegna się z reprezentacją. „Czuję, iż dałem wiele, teraz to koniec”

3 dni temu

Trzecie miejsce na tegorocznym mundialu zajęła reprezentacja Anglii, która w starciu o brąz pokonała Francuzów 6:4. Szalone starcie z Synami Albionu było ostatnim na trenerskiej ławce Les Bleus dla Didiera Deschampsa, który po 14 latach kończy pracę z reprezentacją. Kończy ją dwiema porażkami, co wiąże się z dużym rozczarowaniem.

Głosy co do zasadności rozgrywania meczu u trzecie miejsce są podzielone. Zawodnicy są zaledwie kilka dni po przegranych półfinałach i straconej szansie na życiowy sukces, często nie mają już motywacji, by „wypruć się” w kolejnym meczu. Głową są już na urlopach, nie przywiązują wielkiej wagi do kwestii taktycznych, przez co na boisku dzieją się rzeczy, które zwykle nie miałyby miejsca.

I tak właśnie było w spotkaniu Francuzów z Anglikami. Wciąż nas boli głowa, kiedy sobie pomyślimy, iż padło tam 10 bramek, a na koniec Jude Bellingham praktycznie wbiegł z piłką do bramki.

Szalony mecz na koniec pracy Didiera Deschampsa

Obaj selekcjonerzy dokonali wielu zmian w wyjściowych składach. Na boisku pojawiało się mnóstwo przestrzeni, co w pierwszej połowie doszczętnie wykorzystała reprezentacja Anglii, która na przerwę schodziła z czterobramkowym prowadzeniem. Jeszcze więcej działo się po zmianie stron, Francuzi gwałtownie doskoczyli do rywali na jedno trafienie i mieli jeszcze kilka sytuacji (co zrobił Olise?!), ale ostatecznie przegrali 4:6.

To był bardzo nietypowy dzień, mimo iż mój sztab i ja byliśmy skupieni na przygotowaniach do meczu – mówił Didier Deschamps cytowany przez L’Equipe. – Zajęcie trzeciego miejsca byłoby lepsze, ale niestety nie było to możliwe po katastrofalnej pierwszej połowie. Byłem sfrustrowany, ale później z dumą i determinacją o mało nie przenieśliśmy góry. Druga połowa bardziej odpowiadała temu, czym jest reprezentacja Francji, do czego ta reprezentacja była zdolna na tych mistrzostwach świata: grała dobrą piłkę, strzelała mnóstwo bramek, a Kylian przewodził. Rozczarowanie po tym meczu o trzecie miejsce jest znaczące, ale trafiliśmy na lepszą drużynę.

Postawa Francuzów w pierwszej połowie po prostu nie przystoi tak utytułowanej reprezentacji. Już przerwie Deschamps dokonał czterech zmian, które rozruszały jego drużynę.

– Nie będzie dziś rozliczeń. Zawodnicy doskonale zdają sobie ze wszystkiego sprawę. Nie będę ich oskarżał. To był mój błąd, powinienem był podjąć inne decyzje od samego początku meczu i być może wszystko potoczyłoby się lepiej. Każdego ocenia się na podstawie jego występu. Oczywiście, niektórzy zawodnicy mogliby spisać się lepiej – powiedział Francuz.Dokonałem rotacji w składzie, ponieważ uważałem to za logiczne. Zagrali zawodnicy, którzy grali mało lub wcale. W przerwie mógłbym dokonać choćby ośmiu zmian, ale i tak zrobiłem ich sporo. Dobrze, iż drużyna zareagowała w ten sposób – dodał.

„Czuję, iż dałem wiele. A teraz to już koniec”

Dla Didiera Deschampsa było to ostatnie spotkanie w roli selekcjonera reprezentacji Francji. Po 14 latach spędzonych na stanowisku zastąpi go Zinedine Zidane.

Dziś po raz pierwszy pomyślałem sobie: „Robisz to ostatni raz”. Otrzymałem mnóstwo wiadomości, ale dwie czy trzy z nich doprowadziły mnie do łez. Nie pytajcie, od kogo i dlaczego, bo to ludzie, którzy wiele dla mnie znaczą. To koniec czegoś wielkiego. Zacząłem w 2012 roku, stawiając reprezentację Francji ponad wszystko. Skończyłem, mówiąc to samo. Piłkarze mogą grać w największych klubach świata, ale nie ma nic, nic lepszego. Jestem dumny, iż służyłem im tak długo, dla niektórych za długo, i iż zostawiłem tę drużynę na szczycie, choć z pewnością nie na samym szczycie. Życzę Francji wszystkiego najlepszego i dalszych sukcesów. Czuję, iż dałem wiele. A teraz to już koniec – podsumował 57-latek.

Merci Didier

Deschamps signs off after managing 26 World Cup games for France, the most in tournament history pic.twitter.com/jgP9QnOhKg

— ESPN FC (@ESPNFC) July 19, 2026

Deschamps został mistrzem świata, wicemistrzem świata i wicemistrzem Europy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Mogli to koncertowo spartolić, ale… Anglia z medalem po 60 latach!
Mbappe najlepszym strzelcem w historii MŚ! W wieku 27 lat
Angielscy kibice wyrazili opinię. Byli bezlitośni dla Tuchela

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału