Decydujące wydarzenia, rzeczy i postacie

kkslech.com 5 dni temu

W minionym sezonie 2025/2026 na tytuł Mistrza Polski złożyło się kilka rzeczy czy wydarzeń, które już na zawsze zapisały się w historii klubu i przy okazji w pamięci kibiców Lecha Poznań. Były też postacie, które bardzo mocno przyczyniły się do wywalczenia 10 tytułu przez Kolejorza, zasługując na szczególne wyróżnienie.

Reklama



MIKAEL ISHAK

Król Mikael Ishak w kolejnym już ligowym sezonie przekroczył liczbę 10 zdobytych bramek. Szwed ma za sobą najlepsze rozgrywki w karierze, w okresie 2025/2026 na wszystkich frontach zdobył aż 31 goli i zaliczył 8 asyst. Nie byłoby 10 tytułu Mistrza Polski w historii klubu bez postawy szwedzkiego kapitana Kolejorza, który strzelił 16 bramek w PKO Ekstraklasie 2025/2026, mogąc na końcu podnieść swój trzeci puchar za zdobycie tytułu Mistrza Polski.

Z 0:2 NA 4:2

Lech pierwsze wyjazdowe spotkanie w okresie 2025/2026 rozegrał dnia 26 lipca 2025 roku, kiedy KKSLECH.com obchodziło 20. rocznicę założenia. Akurat wtedy Lech podniósł się przy stanie 0:2 po raz pierwszy od 14 lat, a w lidze 16 lat, przegrywając w Gdańsku 0:2, prowadził później 4:2, na końcu wygrał z Lechią wynikiem 4:3. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się tak dobrego sezonu Lecha Poznań na wyjazdach, nikt nie spodziewał się, iż w całym sezonie ligowym 2025/2026 niebiesko-biali przy stanie 0:1 podniosą się jeszcze kilka razy zaliczając na końcu bilans 3-6-4.

DOBRZE PO PUCHARACH

W sezonie ligowym 2025/2026 nasza drużyna nie miała większych problemów po meczach w europejskich pucharach, gra co 3-4 dni nie miała większego wpływu na spotkania Lecha Poznań w PKO Ekstraklasie. Bilans Kolejorza po 12 meczach w europejskich pucharach 2025/2026 wyniósł 8-3-1, na 36 punktów możliwych do zdobycia nasza drużyna w weekend i tuż po pucharach, wywalczyła aż 27 oczek. Jedyna porażka miała miejsce w Gdyni, gdzie Lech prowadząc 1:0 stracił później trzy gole m.in. przez czerwoną kartkę dla Timothego Oumy.

WYGRANA Z LIDEREM

W pierwszym etapie wiosny były trzy ważne mecze, kiedy Lech Poznań potrafił zaskoczyć lub wstać z kolan. W lutym po czterech ligowych meczach bez zwycięstwa, w tym po dwóch z rzędu wygrał w Zabrzu 1:0, niespełna miesiąc później pokonał u siebie Raków 4:3 strzelając gola piętką w doliczonym czasie, a 15 marca pokonał ówczesnego lidera w postaci Zagłębia 1:0. To od wygranej w Lubinie podopieczni Nielsa Frederiksena ruszyli do przodu.

WOJCIECH MOŃKA

Wojciech Mońka zaczął więcej występować dopiero pod koniec rundy jesiennej, w Ekstraklasie 2025/2026 zagrał łącznie 19 razy, Lech z nim na murawie poniósł tylko 2 porażki. Zeszłe rozgrywki ligowe dla naszej obrony nie były dobre, o liczbie straconych goli lepiej nie wspominać, a mogło być jeszcze gorzej, gdyby nie postawa Mońki. 19-latek gwałtownie stał się liderem tylnej formacji Kolejorza, najważniejszym obrońcą, wychowanek Lecha Poznań był tym zawodnikiem, od którego zależała postawa cała bloku defensywnego Mistrza Polski.

Reklama



HOP NA PODIUM

W ligowym sezonie 2025/2026 nasza drużyna długo błąkała się pomiędzy 6 a 9. miejscem, w końcu po 22. kolejce Ekstraklasy wskoczyła na podium, po 26. kolejce (pod koniec marca) została liderem i nie oddała już 1. pozycji aż do końca rozgrywek. Lech Poznań od marca regularnie zbierał punkty, wykorzystywał potknięcia rywali, korzystał z dobrego na papierze terminarza, kiedy choćby 2 maja odskoczył Rakowowi, Jagiellonii i Górnikowi (te drużyny w weekend majowy nie rywalizowały w lidze), na finiszu Ekstraklasy kontrolował już sytuację i zdobył mistrzostwo.

ALI GHOLIZADEH

Ali Gholizadeh powrócił do zdrowia pod koniec jesieni 2025 dając o sobie znać m.in. w Krakowie, gdy przy stanie 1:2 i w momencie gry w dziesiątkę, zdobył bramkę na 2:2 (po wejściu na boisko z ławki rezerwowych). Irańczyk w całym sezonie 2025/2026 notował liczby tylko w Ekstraklasie, wiosną napędzał ataki Mistrza Polski, błyszczał w wielu meczach, 30-latek zaliczył 4 asysty i zdobył 6 goli.

INTERWENCJA Z KONTUZJĄ

Lech Poznań w 2022, 2025 i 2026 wygrał wiosną w Szczecinie, parę tygodni później sięgał po tytuł Mistrza Polski. Dnia 18 kwietnia 2026 roku bramkarz Plamen Andreev zanotował interwencję porównywaną do tej Mario Gonzaleza z 24 maja 2025 roku. Bułgar zastępujący w kwietniu Bartosza Mrozka popisał się dobrą interwencją między słupkami, kiedy w samej końcówce meczu Pogoń – Lech 1:2 wyłapał piłkę po strzale głową. Wtedy Andreev mocno cierpiał, walczył z urazem mięśnia łydki, a jednak zdołał wybronić uderzenie głową z kilku metrów.

PASSA BEZ PORAŻKI

Lech Poznań kolejny raz był mocny w tzw. „sezonowym szczycie”. Kolejorz ostatni raz przegrał 12 marca, a na wyjeździe 7 marca. Od 12 marca zaliczył passę 11 kolejnych meczów na 2 frontach bez porażki, w tym czasie odniósł 6 ligowych zwycięstw i zanotował 4 remisy. Kolejorz w całym ekstraklasowym sezonie miał najmniej porażek spośród wszystkich drużyn (tylko 6).

Reklama



DWA DO DWÓCH

Wynik 2:2 to najczęściej notowany przez Lecha Poznań rezultat w ligowym sezonie 2025/2026. W całych rozgrywkach Mistrzowie Polski zremisowali aż 12 razy, w tym 6 razy wynikiem 2:2. Rezultat 0:0 miał miejsce rzadko, takim wynikiem skończyły się tylko spotkania w Płocku, Warszawie i w Białymstoku. W każdym ligowym meczu przy Bułgarskiej nasz zespół strzelał co najmniej jednego gola.

LUIS PALMA

Za nami kolejny ligowy sezon Lecha Poznań, w którym dwóch zawodników Kolejorza strzeliło co najmniej 10 goli. Właśnie 10 bramkę ligową dnia 23 maja 2026 roku strzelił nie kto inny, jak Luis Palma, który w meczu z Wisłą Płock 2:2 zdobył bramkę po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego. Honduranin w całych ekstraklasowych rozgrywkach 2025/2026 mógł pochwalić się 10 trafieniami oraz 6 asystami. Nie byłoby 10. mistrzostwa bez jego postawy.

TRZY INNE MISTRZOSTWA

Lech Poznań w okresie 2025/2026 zdobył nie tylko Mistrzostwo Polski. Kolejorz wygrał też program Młodzieżowiec 2.0 (na konto klubu wpadnie suma około 3 milionów złotych), był najlepszy na wyjazdach w lidze i najlepszą drużyną wiosny. Kolejorz pierwszy raz w historii zdobył tytuł Mistrza Polski dzięki wynikom na wyjazdach, o meczach domowych lepiej nie wspominać, Lech obronił mistrzostwo pomimo gry w Poznaniu. Nowością jest także 1. miejsce w tabeli wiosny, wcześniej ostatni raz byliśmy najlepsi wiosną w mistrzowskich rozgrywkach 11 lat temu (sezon 2014/2015).

ODCZAROWANY RADOM

W sezonie 2025/2026 udało się m.in. piąty raz z rzędu wygrać w Kielcach, trzeci raz z rzędu nie stracić gola w Warszawie i nie przegrać tam po raz piąty z rzędu, pokonać Raków u siebie pierwszy raz od września 2023 roku, pierwszy raz od 2013 roku nie stracić gola w Białymstoku czy pierwszy raz w historii wygrać ekstraklasowy mecz w Radomiu. Właśnie mecz z Radomiakiem rozegrany 16 maja 2026 najmocniej zapadł w pamięci kibiców, bo to wtedy Lech Poznań w sposób matematyczny po raz dziesiąty w historii został Mistrzem Polski, po raz trzeci obronił tytuł i dokonał tej sztuki po raz pierwszy od 33 lat.

NIELS FREDERIKSEN

Niels Frederiksen nigdy nie skończył jak w Brondby, zawsze umiał podnieść się w trudnej sytuacji, zawsze w trudnym momencie wstawał z kolan, mając niesamowitą umiejętność szybkiego wychodzenia z dołka. Duńczyk to dziś trenerska legenda Lecha Poznań, najlepszy zagraniczny trener w historii klubu, człowiek który obronił mistrzostwo i to jeszcze w okresie z 54 meczami na 4 frontach. Niels Frederiksen doprowadził Lecha Poznań do mistrzostwa w rozgrywkach, w których do 19 marca zespół rywalizował w Lidze Konferencji. Kolejorz nigdy wcześniej nie był mistrzem w podobnym sezonie.





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału