
Daro Lew ponownie przegrał walkę w MMA. Tym razem Dariusz Kaźmierczuk przegrywa na gali MMA Attack 6, która wczoraj odbyła się w Arenie Będzin.
Rywalem Daro Lwa był Sonic Valerianov, który wygrał starcie z Kaźmierczukiem przez brak chęci do kontynuowania walki przez Kaźmierczuka w pierwszej rundzie.
Powodem rezygnacji z dalszej walki przez Lwa było rzekome uderzenie Valerianova po komendzie „stop”.
Sytuację tę opublikował na swoich social mediach dziennikarz Hubert Mściwujewski:
Trzymaj się @lew_daro pic.twitter.com/Gw6YmwE1Oz
— Hubert Mściwujewski (@HubertMsciwuj) November 28, 2025- ZOBACZ TAKŻE: Doniesienia: AJ zawalczy z Piotrem Liskiem na gali XTB KSW 113!
Daro Lew przegrywa na MMA Attack 6. Teraz tłumaczy: Sędzia chyba był na innej planecie
Teraz swój komentarz po walce na MMA Attack 6 zamieścił w sieci sam Daro Lew. Uważa on, iż winnym jego porażki jest sędzia, który nie reagował na faule ze strony Valerianova:
„Co w tej mojej walce się odj…. To nie mam pytań! Tyle fauli co w tej walce było uderzanie z głowy gryzienie i ten cios po komendzie stop,a sędzia chyba był na innej planecie? Brak słów na to wszystko!”
Co w tej mojej walce się odj…. To nie mam pytań! Tyle fauli co w tej walce było uderzanie z głowy gryzienie i ten cios po komendzie stop,a sędzia chyba był na innej planecie? Brak słów na to wszystko! pic.twitter.com/7v5pm9gzo8
— Daro "Lew" Kazmierczuk (@lew_daro) November 29, 2025A Wy jak odniesiecie się do tej sytuacji z rzekomym faulem Valerianova? Macie podobne zdanie co Daro Lew? Oglądaliście w ogóle galę MMA Attack 6? Jak Wam się podobało to wydarzenie?

1 godzina temu














