
W miniony weekend odbył się Rajd Rzeszowski – przedostatnia runda sezonu KIQ RSMP. Największe emocje w kibicach wzbudziła walka w ścisłej czołówce, w królewskiej kategorii. Dziś wszyscy mówią o tym, iż podczas Rajdu Wisły szanse na koronę będzie miało aż czterech kierowców. Natomiast warto poświęcić chwilę innym klasom, gdzie również będzie ciekawie. W ośce o krok od tytułu są Dariusz Poloński i Łukasz Sitek.
Spis treści:
- Rywalizacja w ośce
- Klasa 3 – tu również będą emocje
- To zwiastuje znakomity finał sezonu
Rajd Rzeszowski w ośce
Rajd Rzeszowski przyniósł nam naprawdę ciekawą rywalizację. Drugą najważniejszą kategorią mistrzostw Polski po „generalce” jest oczywiście „ośka”, czyli klasyfikacja aut napędzanych na jedną oś. Tutaj po niezwykle przekonujące zwycięstwo sięgnęli Dariusz Poloński i Łukasz Sitek w Lancii Ypsilon Rally4 HF. Drugie miejsce ze stratą blisko 2 minut zajęli Sergiusz Janowski i Krzysztof Grzenia. Natomiast w ich przypadku należy podkreślić, iż załoga wystartowała autem zupełnie innej generacji – Peugeotem 208 R2. Technologicznie jest to absolutna przepaść – tym bardziej wynik Janowskiego i Grzeni należy docenić – pokonali przecież mnóstwo innych samochodów kategorii Rally4.
fot. Kamil WrzecionkoW poprzednich rundach Janowski z Grzenią startowali Renault Clio Rally4. Po wygranym Rajdzie Nadwiślańskim prowadzili choćby w ośce. Natomiast wydaje się, iż walkę o tytuł zamknął w tym przypadku Rajd Polski i potężny wypadek. Janowski z Grzenią nie tylko nie wywieźli ze Śląska choćby punktu, ale też mocno uszkodzili Clio Rally4. Stąd na Rajd Rzeszowski koniecznością było znalezienie innego auta – wybór padł na 208 R2. Poloński i Sitek mają w tym momencie 47 punktów przewagi nad swoimi głównymi rywalami. W Rajdzie Wisły do zdobycia będzie maksymalnie 50. Losy walki o mistrzostwo wydają się zatem przesądzone – Polońskiemu i Sitkowi wystarczą zaledwie 3 punkty, co powinno być formalnością. Meta da im mistrzostwo Polski w ośce. Bardzo podobnie wygląda sytuacja w klasie 4, jest ona niemal bliźniacza do generalki ośki.
Nieoczekiwane kłopoty faworytów
W klasie 3 Rajd Rzeszowski przyniósł fenomenalny, nieco nieoczekiwany pojedynek. Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski byli zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa. Natomiast przed finałowym odcinkiem zajmowali oni drugie miejsce, ulegając załodze Jakub Ulanowski / Rafał Fiołek. Chorbiński natomiast wszedł na swoje wyżyny na Power Stage’u Lubenia. Swojego rywala pokonał o blisko 15 sekund i ostatecznie wyszarpał zwycięstwo o 5,8 s. Różnica między Chorbińskim i Ulanowskim w klasie 3 wynosi zaledwie 5 punktów. Wszystko to pokłosie nieukończonego Rajdu Polski w wykonaniu tego pierwszego.
fot. Kamil WrzecionkoOznacza to, iż nadal nie znamy mistrzów Polski. Ani w klasyfikacji generalnej, ani w ośce, ani w trzech najważniejszych klasach – 2, 3 i 4. Rajd Wisły będzie pod tym względem niezwykle emocjonujący. Pojawi się spora presja, oczekiwania, nerwy, a to wszystko na wymagających beskidzkich oesach. To niemal gotowy scenariusz na znakomite widowisko. Rajd Rzeszowski ułożył się w taki sposób, iż finał sezonu zapowiada się smakowicie – już nie możemy się doczekać!
Zdjęcia: Kamil Wrzecionko

2 godzin temu















