Dariusz Dziekanowski: Co dwie głowy, to nie jedna. Czy aby na pewno?

olimpiada.interia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Dariusz Mioduski i Michał Żewłakow


Legia i Widzew, dwa kluby, które miały i prawdopodobnie mają ambicje być ligowymi potentatami w naszym kraju, grają na razie przede wszystkim o utrzymanie. Powiedzieć, iż nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań, to nic nie powiedzieć. A te oczekiwania wynikają w znacznym stopniu z pieniędzy wydanych w dwóch ostatnich oknach transferowych (w przypadku Legii - głównie w oknie letnim).
Idź do oryginalnego materiału