Dana White skomentował fuzję PFL i MVP. „Nie są dla nas żadną konkurencją”

mymma.pl 4 dni temu
Zdjęcie: Dana White skomentował fuzję PFL i MVP. Nie są dla nas żadną konkurencją


Dana White odniósł się do głośnego połączenia sił Professional Fighters League oraz Most Valuable Promotions. Szef UFC nie wierzy, iż nowy projekt Jake’a Paula będzie w stanie zagrozić pozycji największej organizacji MMA na świecie.

Kilka dni temu Jake Paul wraz z przedstawicielami MVP i PFL oficjalnie ogłosił fuzję obu podmiotów. W komunikacie prasowym Amerykanin przekonywał, iż dzięki temu jego wizja zmiany rynku MMA zostanie zrealizowana znacznie szybciej, a nowa organizacja ma zapewnić zawodnikom lepsze warunki oraz skuteczniej rywalizować z UFC.

Ogłoszenie pojawiło się kilka miesięcy po gali MVP MMA 1, która była debiutem organizacji Jake’a Paula na rynku MMA. Wydarzenie firmowały powroty Rondy Rousey i Giny Carano. Rousey zakończyła walkę już po 17 sekundach, poddając rywalkę dźwignią na rękę. Według organizatorów galę obejrzało 17 milionów widzów na platformie Netflix, a na trybunach zasiadło blisko 16 tysięcy kibiców.

Dana White nie daje szans nowemu projektowi

O komentarz do fuzji MVP i PFL Dana White został zapytany przez Oscara Willisa z The Mac Life. Prezes UFC nie pozostawił złudzeń, co sądzi o całym przedsięwzięciu.

– Nie wiem nawet, czym oni się zajmują. Pewnie ma to sens. Skoro nikomu z nich to nie działa, to może faktycznie powinni się połączyć. Weźmy dwie organizacje, które nie sprzedają biletów i których nikt nie ogląda, połączmy je w jedną większą firmę, która dalej nie będzie sprzedawać biletów i której nikt nie będzie oglądał – stwierdził White.

Szef UFC podkreślił następnie, iż nigdy nie postrzegał PFL ani MVP jako realnych rywali dla swojej organizacji. Jego zdaniem połączenie obu marek niczego w tej kwestii nie zmieni.

– Mówię to od lat i trochę się z tym droczę. Nie uważam ich za naszą konkurencję. My jesteśmy już na zupełnie innym poziomie. Rywalizuję z największymi markami sportowymi na świecie, a nie z nimi. Życzę im powodzenia i wszystkiego dobrego, ale nie są naszymi konkurentami.

Jake Paul od dawna otwarcie krytykuje sposób funkcjonowania UFC. Wielokrotnie zarzucał organizacji zbyt niskie wynagrodzenia dla zawodników oraz sposób traktowania fighterów. „The Problem Child” przekonuje, iż dzięki połączeniu z PFL uda się stworzyć projekt, który odbierze UFC część rynku i stanie się realną alternatywą dla największej federacji MMA na świecie.

Idź do oryginalnego materiału