Są pierwsze słowa naszego reprezentanta po wielkim zwycięstwie w Stanach Zjednoczonych. Damian Knyba jak najbardziej może być zadowolony ze swojej postawy. Polak przy okazji wskazał swój cel. 30-latek początkowo po pierwszej zawodowej przegranej miał zawalczyć na własnej ziemi. Byłoby to starcie z Kacprem Meyną, o której mówi się od dłuższego czasu. Wtedy mielibyśmy się dowiedzieć, który z pięściarzy jest numerem jeden jeżeli chodzi o polski boks wagi ciężkiej. Niewykluczone, iż w przyszłości dojdzie do tego zestawienia.