Dzieci z gdańskich Stogów własnoręcznie zbudowały tor rowerowy. Ich wysiłek został zignorowany i zniszczony decyzją miejskich urzędników. Miejsce, które dawało dzieciakom pasję, sens i ruch, nazwano „nielegalną budowlą”. Zamiast pomocy – wjechał ciężki sprzęt na Stogach. Jedyny oficjalny pumptrack w okolicy jest zamknięty od miesięcy. Miasto wybrało represję zamiast dialogu. Historię przedstawił nasz czytelnik, pan Jacek. Trzy szybkie fakty Piszę, bo czuję się zobowiązany – wobec dzieci, sąsiadów, mieszkańców. Patrzyłem, jak mali chłopcy i dziewczynki na Stogach budują coś własnego, z pasją i dumą. Patrzyłem też, jak to coś – tor rowerowy – w jednej chwili zostało zamienione w kupę
Czytelnik: Gdańsk niszczy dziecięcy tor – skandal na Stogach
wbijamszpile.pl 10 miesięcy temu
- Strona główna
- Kolarstwo
- Czytelnik: Gdańsk niszczy dziecięcy tor – skandal na Stogach
Powiązane
Rowerowy przewodnik Radia RMF24 na długi weekend
7 godzin temu
Mój pierwszy Maraton
1 dzień temu
Polecane
Letnia pogoda w majówkę. Sprawdź, co przyniesie 2 maja
8 godzin temu










