W niedzielny wieczór na kibiców ligi portugalskiej czekał wielki hit! Benfica Lizbona podejmowała na własnym stadionie FC Porto. Był to szczególnie interesujący mecz dla polskich fanów, bo już od pierwszych minut zagrało w nim aż trzech naszych rodaków. Ba, jeden z nich zapisał się złotymi zgłoskami. Strzelił bowiem widowiskowego gola na 2:0. "Posadził" dryblingiem na murawie mistrza świata Nicolasa Otamendiego i bez większych kłopotów wpakował piłkę do siatki. W 64. minucie trener ściągnął go z boiska. W kolejnych akcjach Porto straciło dwie bramki i na stadionie Benfiki padł remis 2:2.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili
Media zachwycone Pietuszewskim. Wysokie noty
Nie ma wątpliwości, iż jednym z bohaterów niedzielnego wieczoru był Pietuszewski. Portal SofaScore wystawił mu choćby "8" w 10-stopniowej skali, co było zdecydowanie najwyższą notą tego dnia. Wysoko ocenił go też portal Flashscore.pl, bo na "7,5". A co do powiedzenia na temat jego występu miały portugalskie media? Portal zerozero.pt wprost przyznał, iż "był najlepszym zawodnikiem na boisku".
Głos w sprawie zabrała też "A Bola". "Co za gol! Po podaniu od Gabriego Veigi, położył Otamendiego na ziemi, a następnie oddał strzał nie do obrony. Czysta magia 17-letniego Polaka, który zapewnił drużynie prowadzenie 2:0. Brakowało mu precyzji w podaniach, co było konsekwencją jego młodego wieku" - podkreślili dziennikarze, wystawiając mu "7", jedną z najwyższych not.
Zobacz też: Sebastian Szymański błyszczy we Francji! Pierwszy gol Polaka.
Polski duet stoperów nieco zawiódł. "Zaczęli słabnąć"
Jak oceniono występ polskich stoperów? Obaj rozegrali po 90 minut. Jakubowi Kiwiorowi portal SofaScore wystawił "6,4", co było jedną z najsłabszych not. Nieco lepiej, zdaniem medium, zaprezentował się Jan Bednarek, bo na "6,6". Podobnie widział to Flashscore.pl. Młodszy z Polaków dostał "6,4", a starszy "6,5". A jak ich występ oceniły portugalskie media?
"A Bola" wysoko ocenił Bednarka, bo na "7". "Jak na kogoś, kto niedawno zmagał się z kontuzją, zaprezentował się na wysokim poziomie. Dominował w powietrzu i wzmacniał mur defensywny, a także imponował w pojedynkach naziemnych. Benfica odetchnęła z ulgą, dopiero gdy Farioli wprowadził zmiany, a świeżość Polaków zaczęła słabnąć" - oceniła redakcja.
Nieco niżej, bo "6" wystawiła Kiwiorowi. "Bardziej dyskretny od Bednarka, ale niezwykle skuteczny. Chirurgiczny w odbiorach i uważny na infiltracje Pavlidisa i Rafaela, był idealną podporą dla swojego polskiego partnera - para rozumiała się niemal bez słów. Wszystko wydawało się pod kontrolą, dopóki Benfica się nie obudziła i strzeliła dwa gole" - pisali dziennikarze.
Kolejny mecz Porto rozegra już w najbliższy czwartek w ramach 1/8 finału Ligi Europy. Rywalem będzie VfB Stuttgart.

19 godzin temu
















