
Nadszedł czas na kolejną walkę Tomasza Narkuna? Doniesienia wskazują na wielki powrót do klatki byłego mistrza KSW.
Tomasz Narkun to nazwisko, które przez lata było wręcz definicją dominacji w polskiej wadze półciężkiej. Były mistrz KSW zapisał się w historii organizacji jako zawodnik kompletny, nieustępliwy, a przede wszystkim niezłomny. Choć dziś nie walczy już tak regularnie jak to miało miejsce przed paroma laty, jego ostatnie występy pokazują, iż „Żyrafa” wciąż ma wiele do zaoferowania.
Po utracie pasa KSW i rozstaniu z federacją Narkun znalazł się w zupełnie nowej sytuacji. Zawodnik, który przez lata był twarzą jednej organizacji, musiał na nowo odnaleźć swoją drogę sportową. Oczywiście na celowniku od zawsze miał on UFC, natomiast po trzech porażkach z rzędu w KSW potencjalny angaż w amerykańskiej organizacji stał się wręcz niemożliwy.
W ostatnich walkach Narkun postawił na mniejsze gale. Podyktowane to było między innymi tym, iż żadna z federacji będąca nim zainteresowana nie była w stanie sprostać jego oczekiwaniom finansowym. Mowa jest nie tylko o organizacji KSW, ale również Babilonie czy choćby czesko-słowackim OKTAGONIE, które również ma za sobą podchody w stronę zakontraktowania byłego mistrza Konfrontacji Sztuk Walki.
ZOBACZ TAKŻE: Iwo Baraniewski głodny kolejnej walki w UFC. Wskazał rywala
W związku z powyższym zdecydował się on na udział w galach Seaside BattleS MMA. W tej federacji stoczył łącznie 3 walki z przeciwnikami z nie najwyższej półko. Mimo wszystko jego pojedynki pokazały dobrze znaną wersję zawodnika „Berserkerów” – solidną stójkę, presję od pierwszych sekund i mocny parter. Choć rywale nie należeli do ścisłej europejskiej czołówki, Narkun wyraźnie dominował, wszystkich kończąc w maksymalnie kilkadziesiąt sekund.
Ostatni z tych pojedynków stoczył w maju 2024 roku. Przerwy od walk i brak medialnego szumu sprawiły, iż część kibiców zaczęła się zastanawiać, czy nastał już zmierzch jego kariery. 36-latek nie młodnieje i choć jest zawodnikiem wysokiej klasy, to od miesięcy brakuje jakiejkolwiek aktywności z jego strony w klatce.
Choć od jego ostatniej walki minęło już trochę czasu, temat powrotu Tomasza Narkuna oczywiście regularnie powraca w środowisku MMA. Sam zawodnik nie ukrywał, iż jest gotowy na kolejne wyzwania i czeka na konkretne propozycje. Żadna z nich nie była jednak satysfakcjonująca w związku z czym nie było nam dane ujrzeć go w akcji po raz kolejny. Teraz jednak mamy do czynienia z pewnymi doniesieniami, jakoby „Żyrafa” miał wrócić do oktagonu i stoczyć kolejną batalię.
Koniec emerytury Tomasza Narkuna?
Otóż dziś w sieci pojawił się wpis, który dotyczył bezpośrednio tematu kolejnego występu Narkuna. Jego autorem nie był nikt przypadkowy, a jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy MMA w naszym kraju, który z reguły jest dobrze poinformowany. Mowa o Macieju Turskim, który podgrzał dziś atmosferę za sprawą swojej pisemnej wypowiedzi.
ZOBACZ TAKŻE: Materla poznał rywala na galę Oktagon w Polsce? Pojawiło się konkretne nazwisko
„Hiena” opublikowała krótką informację, jakoby Tomasz Narkun miał niebawem powrócić do klatki. Niestety nie podzielił się on wszystkimi informacjami, które posiada w tej kwestii, natomiast dał jasno do zrozumienia, iż szału nie będzie:
Dostałem enigmatyczną wiadomość z okolic Warszawy, iż powrót Tomasza Narkuna może się zbliżać. Zestawienie, jeżeli się potwierdzi, nie będzie jednak wielkim wow.
– napisał Maciej Turski w serwisie „X”.
Dostałem enigmatyczną wiadomość z okolic Warszawy, iż powrót Tomasza Narkuna może się zbliżać.
Zestawienie, jeżeli się potwierdzi, nie będzie jednak wielkim wow. 👀
Przyznać trzeba, iż żadna z ostatnich walk z udziałem Tomasza nie była „wow”. Oczywiście on sam prezentował się znakomicie, jednakże jego rywale… pozostawiali dużo do życzenia. Inaczej było w organizacji KSW, w której „Żyrafa” mierzył się z najlepszymi. Poniżej walka z byłym już mistrzem Konfrontacji Sztuk Walki – Ibragimem Chuzhigaevem.
Do ich pojedynku doszło w 2022 roku, przy okazji gali KSW 66: Ziółkowski vs. Mańkowski. Reprezentant „Berserkerów” stracił pas mistrzowski po ponad 6 latach panowania.
Wracając na chwilę do potencjalnego powrotu Narkuna do akcji, to jest parę możliwości. W abstrakcyjnym scenariuszu mogłyby być to freak fighty, jednakże jest to najmniej prawdopodobna opcja. Wykluczyć nie można, iż „Żyrafa” wreszcie się dogadał z szefami KSW, choć prawdopodobnie realniej brzmi wizja kolejnego występu w SBS, które podobno ma się odbyć w pierwszej połowie 2026 roku. Warto jednak odnotować, iż na polskim rynku zagościł OKTAGON, który już w kwietniu zorganizuje swoją galę w stronach głównego bohatera tego artykułu. Ondrej Novotny z pewnością widziałby Tomka w swoich szeregach i nie jest powiedziane, iż to właśnie w jego federacji nie zawita Narkun.

2 godzin temu














![Wystarczy jeden dźwięk powiadomienia w telefonie, byś został bez środków do życia. Sądy pracy zmieniły zdanie [02.01.2026]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2025/12/605103381_25286281544390013_7097167255695028614_n-44.jpg)