Czy to czarny koń rozgrywek? Bodo/Glimt poskromił Inter w 1/16 finału LM!

2 godzin temu
fot. kadr z filmu

Liga Mistrzów ponownie udowodniła nam, iż w tych rozgrywkach nie można nikogo skreślać. We wtorek udowodniło to Galatasaray, a dzisiaj świat oczarował norweski Bodo/Glimt.

Ekipa ze Skandynawii rzutem na taśmę awansowała do 1/16 finału Ligi Mistrzów, a fazie pucharowej nikt nie dawał im szans. Norwedzy trafili na ubiegłorocznego finalistę, czyli Inter.

Tymczasem klub z zaledwie 9-tysięcznego Aspmyra Stadium pokazał, iż nie wolno ich skreślać i pokonał Inter w pewny sposób pakując Włochom aż trzy gole.

Nerazurrich stać było zaledwie na jedno trafienie i już za tydzień staną oni przed trudnym zadaniem, aby odrobić stratę i odwrócić losy całego dwumeczu.

Niemal w pełni norweski skład

Another special performance by Bodø/Glimt 👏👏#UCL pic.twitter.com/q1JT5xDbKV

— UEFA Champions League (@ChampionsLeague) February 18, 2026

Bodo/Glimt, to świetny przykład dobrego szkolenia i korzystania z rodzimych talentów. W ekipie żółto-czarnych próżno szukać innych obcokrajowców, a jedynym, który występuje na boisku jest rosyjski bramkarz Nikita Haikin.

Oprócz tego cały skład Bodo/Glimt w meczu z Interem, uwzględniając ławkę rezerwowych składał się z Norwegów oraz jednego Duńczyka.

Norwedzy mają patent na duże marki w Lidze Mistrzów i powoli rosną nam na czarnego konia rozgrywek. W tym sezonie oprócz Interu pokonali jeszcze Manchester City oraz Atletico Madryt.

Wszystko wskazuje na to, iż awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów jest na wyciągnięcie ręki. Bodo/Glimt musi teraz odpowiednio przygotować się i obronić przewagę w rewanżu na Stadio Giuseppe Meazza.

Idź do oryginalnego materiału