Czy Jalen Ramsey znów zostanie powieszony, żeby się wysuszyć? Jima Racalto

22 godzin temu
Zdjęcie: Czy Jalen Ramsey znów zostanie powieszony, żeby się wysuszyć? Jima Racalto


Pittsburgh Steelers zakończyli niedzielny mecz zwycięstwem 26–24, tytułem AFC North i meczem w fazie play-off u siebie, ale pod tą uroczystością kryje się problem w defensywie, który omal nie podał Ravens dywizji na srebrnym talerzu.

Dwa razy. Z niemal identycznymi koncepcjami. Dokładnie w tę samą część pola. Nie ma nikogo, kto by to powstrzymał.

Baltimore nie zaliczyło tych przyłożeń. Zdiagnozowali strukturalną słabość transmisji z Pittsburgha i zaatakowali ją dwukrotnie w najważniejszych momentach meczu.

Pierwsza kwarta: czwarta i trzecia, wchodzi Walker

Na początku pierwszej kwarty Baltimore zmierzyło się z czwartym i trzecim z 38 jardów Steelers i wyrównało liczbę podań. Pittsburgh wykazał presję i zaprezentował coś, co wyglądało na siedmioosobowy atak, po czym wciągnął Kyle’a Duggera do dołka jako szpiega i pomocnika.

Jalen Ramsey był najbardziej wewnętrznym obrońcą w całej grupie. Biorąc pod uwagę upadki i dystans, a także presję sześcioosobowej drużyny, wyraźnie grał pierwszy kijem, spodziewając się szybkiego rzutu.

Zamiast tego Baltimore uruchomiło klasyczną zmianę grup:

Presja nigdy nie zbliżyła się do Lamara Jacksona. Ramsey musiał zgadywać. A ponieważ Pittsburgh nie miał obrońcy z tyłu w środku pola, Devontez Walker przebiegł przez boisko zupełnie nietknięty, aby łatwo przyłożyć piłkę.

Ramsey został pokonany, ale głębszy problem był schematyczny. Szerokie formacje kiści prawie zawsze zawierają głębokie krzyżówki. Pozostawienie pustego środka i kazanie DB, aby siedzieli na drążkach, jest nie tylko ryzykowne – jest strukturalnie nierozsądne.

Baltimore natychmiast to ukarał.

Czwarty kwartał: ten sam problem, nowa zmarszczka

Po tym, jak Pittsburgh objął prowadzenie na niecałe trzy minuty przed końcem, Ravens od razu wrócili do tego samego słabego punktu – tym razem z ciasnego stacka i przewagi na boisku.

Devontez Walker był zewnętrznym odbiorcą. Zay Flowers był w środku. Isaiah Likely ustawił się na linii obrony w ataku, który był w dużym rozłamie.

Baltimore pokazało Derrickowi Henry’emu akcję podrzutu, na co zareagowała prawie cała obrona Steelers.

Trasy przeciążone w pionie i poziomie Pittsburgha:

  • Prawdopodobnie przejechało koło, które zamieniło się w zanik.

  • Walker pobiegł prosto.

  • Kwiaty wysunęły się ze stosu i pobiegły głęboką trasą przeprawy.

Joey Porter Jr. zachował dyscyplinę i niósł Walkera. Dwóch linebackerów goniło koło/fade Likely’ego. Kyle Dugger próbował pokonać szczyt naprężenia pionowego. Jalen Ramsey wbiegł do niskiego dołka i najwyraźniej przez cały czas jest odpowiedzialny za szpiegowanie Lamara Jacksona.

Po raz kolejny – nikt nie pozostał pośrodku.

Kwiaty przeszły przez pole nietknięte i weszły do ​​strefy końcowej – z tym samym skutkiem, na tę samą przestrzeń, z tego samego powodu.

To nie był pech – to była zła konstrukcja

Przed sekundą nie było wyraźnego głębokiego środkowego obrońcy. Po snapie przez cały czas nie było głębokiego środkowego obrońcy. Przy obu przyłożeniach nie było pomocy z tyłu, która przeciwstawiała się sile podań.

To mocno sugeruje, iż Steelers w obu sytuacjach zakładali rundę lub szybką grę i budowali swoją strukturę zasięgu wokół tego założenia. Baltimore odpowiedział głębokimi dośrodkowaniami, a Pittsburgh nie miał żadnych strukturalnych odpowiedzi w tej rozmowie.

Można wskazywać na indywidualne błędy – niska skuteczność Ramseya, poślizg Samuela, obrońcy goniący pionową trasą – ale te błędy stały się katastrofalne tylko dlatego, iż transmisja nie miała siatki bezpieczeństwa.

Nikogo nie było w domu.

Ostateczna myśl

Pittsburgh przeżył. Wygrali mecz. Wygrali dywizję.

Baltimore ujawniło jednak prawdziwą wadę przekazu – taką, która pojawiła się dwukrotnie, w dwóch niemal identycznych koncepcjach, w najważniejszych momentach meczu.

Dwóch brakujących pomocników. Dwóch pustych środkowych. Dwa przyłożenia, które prawie zmieniły sezon.

Lepsze ataki nie ominą tego okna.

A jeżeli Steelers tego nie naprawią, następnym razem, gdy to zobaczą, mogą nie mieć tyle szczęścia.

Idź do oryginalnego materiału