Rywalizacja na 400 metrów przez płotki rozpoczęła się w Birmingham już w poniedziałek - z dwóch Polek tylko jedna, Izabela Smolińska, awansowała do półfinału. I już dobę później musiała znów stanąć na starcie, tym razem stawką był finał. 27-latka z RLTL GGG Radom dopiero w tym sezonie po raz pierwszy przebiegła ten dystans poniżej 56 sekund, dziś uczyniła to zaś po raz szósty. I była bliska rekordu życiowego, choć daleka od półfinału. A po swoim starcie rzuciła deklarację w kierunku trenera sztafety 4x400 m - Aleksandra Matusińskiego.