Rosjanie zostali dopuszczeni do rywalizacji w igrzyskach paralimpijskich 2026, co wywołało spore wzburzenie kibiców. Ba, pozwolono im na występ pod własną flagą i hymnem narodowym. Taka decyzja skłoniła m.in. polskich sportowców do tego, by zbojkotować ceremonię otwarcia. Okazuje się jednak, iż nie tylko naszym rodakom nie odpowiada obecność Rosjan na imprezie czterolecia. Wymownie o tym dali znać również Czesi.
REKLAMA
Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, iż ta decyzja jest sprawiedliwa
Czesi nie ukrywają niechęci do Rosjan. Nie stanęli do wspólnego zdjęcia
W sobotę odbył się bieg pań niedowidzących na dystansie 20 km. Triumfowała w nim Rosjanka Anastazja Bagijan. Na podium pojawiła się razem ze swoim przewodnikiem. I wtedy to doszło do scen. Po wręczeniu medali przyszedł czas na chwilę dla fotoreporterów. Zawodnicy mieli ustawić się do zdjęć, podejść nieco bliżej siebie, ale na to nie zgodziła się Simona Bubenickova i David Srutek, jej przewodnik, którzy zajęli drugą lokatę. Nie chcieli pozować razem z Rosjanami. Pozostali więc na swoim miejscu, podczas gdy obywatele Władimira Putina pozowali razem z Chińczykami, którzy zdobyli brąz. Zdjęcie błyskawicznie obiegło sieć.
Tak samo Czeszka postąpiła kilka dni wcześniej, po rywalizacji na 10 km. Wówczas także nie zgodziła się na zdjęcie z Rosjanami na podium. Podobnie, po rywalizacji w sprincie, który także wygrała Bagijan, postąpili Niemcy, Linn Katzmaier i Florian Baumann. - Cztery lata temu w Pekinie mieliśmy wspaniałą wymianę zdań z Ukraińcami. Chcieliśmy okazać im solidarność. Nie chodzi tutaj o samych rosyjskich sportowców. Dla wielu z nich to jest też trudne, ale decyzja IPC, by Rosja była tutaj pod swoją flagą, z hymnem, podczas gdy Ukraińcy również tu są, uważam za po prostu niesłuszną - mówił Baumann. "To był wyraz solidarności z przyjaciółmi, ukraińskimi sportowcami" - podsumował krótko sprawę Niemiecki Komitet Paralimpijski.
Zobacz też: Mamy pierwszy medal na igrzyskach paralimpijskich! Brawo, brawo.
Rosja wysoko w dorobku medalowym
Medal Bagijan z soboty powiększył dorobek Rosji na tych igrzyskach. Ten kraj ma ich na koncie już 12 - osiem złotych, jeden srebrny i trzy brązowe - co daje mu trzecią lokatę w klasyfikacji łącznej. Jeden z krążków z najcenniejszego kruszcu zdobył Iwan Golubkow, który wywołał niemały skandal. Wszystko przez słowa, które wypowiedział po ukończeniu rywalizacji. - Chcę pogratulować prezydentowi. Reprezentowanie twojego kraju jest warte wiele - wypalił. Czesi plasują się dopiero na 16. lokacie. Mają sześć medali. Polska jest 21. z dwoma krążkami na koncie. Już dziś kończy się rywalizacja we Włoszech!

1 godzina temu