SC Braga przyjechała do Niemiec z jednobramkową zaliczką z pierwszego spotkania. Wówczas bohaterem drużyny został Mario Dorgeles, który w 92. minucie zapewnił jej zwycięstwo. Chyba nikt wtedy się nie spodziewał tego, iż w rewanżu ten sam piłkarz znów będzie na ustach kibiców, ale tym razem jako antybohater.
REKLAMA
Zobacz wideo Probierz uratował karierę Koseckiego? "Będę mu za to na zawsze wdzięczny"
Szybka czerwona kartka i dwa gole dla Freiburga
W 6. minucie Jan Beste otrzymał kapitalne podanie i wszystko wskazywało na to, iż stoczy pojedynek sam na sam z bramkarzem Bragi. Dorgeles jednak nie dopuścił do tego, faulując go tuż przed polem karnym. Decyzja sędziego nie mogła być inna. Zawodnik drużyny gości wyleciał z boiska i mocno skomplikował sytuację w dwumeczu.
W 19. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Lukas Kubler. Zrobił to... nie oddając strzału. W polu karnym było potężne zamieszanie, Kubler został nabity przez obrońców rywali, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Takie bramki padają bardzo rzadko.
O ile pierwszy gol dla Freiburga był przypadkowy, o tyle drugi to artyzm w czystej postaci. Johan Manzambi miał dużo miejsca przed polem karnym Bragi i fenomenalnie przymierzył, oddając strzał z prawej nogi. Wydaje się, iż Lukas Hornicek nie miał szans na skuteczną interwencję.
Braga nieoczekiwanie podłączyła się do walki
Na początku drugiej połowy Freiburg dominował i szukał trzeciego gola. Szczęścia próbował Vincenzo Grifo, który obił prawy słupek. Chwilę później uderzali Matthias Ginter, a drugą bramkę chciał zdobyć Manzambi. W 55. minucie ponownie blisko trafienia był Grifo. Braga jakimś cudem przetrwała tę nawałnicę bez strat.
Czytaj także: Wielkie problemy klubu Polaków. Kibice są wściekli
W 69. minucie Portugalczycy mieli swoją okazję, ale Joao Moutinho się pomylił. Nie minęło dużo czasu, a Freiburg zdobył trzecią bramkę. Kubler tym razem wpisał się na listę strzelców po uderzeniu głową. Kiedy wydawało się, iż rywalizacja w dwumeczu jest rozstrzygnięta, to w 79. minucie do głosu doszli goście! Z bliskiej odległości bramkę głową zdobył Pau Victor. Braga tym samym potrzebowała jednego trafienia, by doprowadzić do dogrywki.
W końcówce ambitna Braga dążyła do zdobycia do drugiej bramki. Ostatecznie jednak Freiburg się wybronił i zagra w finale Ligi Europy.
SC Freiburg - SC Braga 3:1
Bramki: Kubler (19', 72'), Manzambi (41') - Pau Victor (79')
Wynik dwumeczu: 4:3 dla Freiburga

1 tydzień temu












![Udany występ UKS Atleta. Dorota Gnoza pokazała klasę. „Piękny start naszej drużyny” [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/dr.jpg)

