Czerwona kartka! Słynny skoczek wykluczony z TCS

2 godzin temu
Timi Zajc ma konkursy, kiedy wygląda jak najlepszy skoczek na świecie. Nieprzypadkowo jest indywidualnym złotym medalistą mistrzostw świata czy wielokrotnym medalistą mistrzostw świata w lotach. Tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni jednak nie zapamięta zbyt dobrze. Nagrabił sobie u kontrolerow i już w nim nie wystąpi.
Trwający sezon skoków narciarskich ma być bardziej sprawiedliwy i mniej oparty na sprzętowej rywalizacji niż jakikolwiek poprzedni - takie jest właśnie założenie Sandro Pertile oraz jego współpracowników. Nikt nie chce, żeby powtórzyła się sytuacja z poprzedniego roku, kiedy norweska kadra dopuściła się oszustwa na mistrzostwach świata. O tym, jak restrykcyjni są w tej chwili kontrolerzy sprzętowi, przekonał się już Timi Zajc.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś


Zajc już skończył Turniej Czterech Skoczni. Miarka się przebrała
Słoweniec od początku kariery w Pucharze Świata pokazuje olbrzymi talent, ale cierpi też na brak regularności. Z tego powodu choć zdobył wiele medali największych imprez, to nigdy nie był w stanie na dłużej zdominować konkurencji. Ostatnio skakał nieźle - w Engelbergu zajął 9. i 11. miejsce. Turniej Czterech Skoczni rozpoczął natomiast od podium. A przynajmniej tak się wydawało - bo już po konkursie został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon (jego nogawka była za krótka o 3 milimetry).
ZOBACZ TEŻ: Maciusiak skreślił Żyłę. Tak zareagował polski skoczek
25-latek widocznie jednak nie za bardzo się tym przejął. Bo w zawodach Garmisch-Partenkirchen popełnił ten sam błąd. Zdyskwalifikowano go za nogawkę za krótką o... 4 milimetry. To jednak nie wszystko - z racji, iż to była już jego druga wpadka, otrzymał czerwoną kartkę i nie wystąpi w kolejnych zawodach Turnieju Czterech Skoczni. Tym samym do rywalizacji w Pucharze Świata wróci dopiero 10 stycznia w Zakopanem.


Timi Zajc nie ma szczęścia do Turnieju Czterech Skoczni. Tylko raz zakończył te zawody w TOP 10 klasyfikacji generalnej - miało to miejsce w 2024 roku.
Idź do oryginalnego materiału