Cyrk wokół mistrza świata. Zachodzi w głowę. "Czemu to miało służyć?"
Zdjęcie: Tai Woffinden zapierał się rękami i nogami, kiedy media informowały o jego rezygnacji z cyklu. Teraz sam to potwierdził
Tai Woffinden jeszcze w styczniu nabijał się z polskich mediów, które informowały o tym, iż Brytyjczyk nie wystartuje w Grand Prix. Teraz jednak trzykrotny mistrz świata oficjalnie poinformował o rezygnacji z jazdy w cyklu. - Nie wiem, czemu to wszystko miało służyć? Chyba wszyscy byliśmy zaskoczeni samą nominacją - przyznaje Jacek Frątczak w rozmowie z Interia Sport. 35-latek wraca w tym roku po niemalże dwóch latach przerwy od poważnego ścigania.

1 godzina temu















