Conte (klasycznie) odpadł z Ligi Mistrzów, ale… jest dumny z zespołu

6 dni temu

Antonio Conte i europejskie puchary to bardzo nieudane małżeństwo. Gdyby zapomnieć o finale Ligi Europy 2020, naprawdę nie ma za co pochwalić pod tym kątem trenera z Lecce. Kolejne wczesne (tym razem być może choćby najgorsze w jego karierze) odpadnięcie stało się faktem po porażce z Chelsea. Trener SSC Napoli widzi jednak… pozytywy. Wielu piłkarzy jest kontuzjowanych, a obecnym na murawie udało się zagrać bardzo dobre spotkanie.

Conte poza pucharami, czyli stary, ale dobrze znany przebój

Zaznaczmy kontekst. Antonio Conte ma ogromnie utrudnione zadanie. SSC Napoli jest w tej chwili przetrzebione kontuzjami. Ostatnie rezultaty nie są choćby dobre. W siedmiu spotkaniach Partenopei wygrali raptem raz. Ostatnia wygrana miała miejsce cztery spotkania temu, z Sassuolo w Serie A. W tę degrengoladę wpisała się kolejna europejska kompromitacja tego trenera.

Mimo to Antonio Conte jest zbudowany tym, co zobaczył w okrojonym składzie. Można rzec, iż czuć w nim rozgoryczenie.

– Różnica wynikała przede wszystkim z wykańczania: byli bardziej precyzyjni pod bramką. Joao Pedro był zdecydowany, to naprawdę fundamentalny zawodnik Chelsea. Jest jednak ogromna duma i satysfakcja, bo pomimo niedostępności ponad połowy drużyny, zagraliśmy jeszcze lepiej niż Chelsea i zasłużyliśmy na znacznie więcej.

– Jest mi przykro, powiedziałem chłopakom, iż jedyną rzeczą, której powinniśmy żałować, to mecz z Kopenhagą. Ten mecz praktycznie przekreślił nasze szanse. Teraz byliśmy zmuszeni zagrać z czołową drużyną, nie zapominajmy Klubowym Mistrzem Świata. Oni mają wspaniałych zawodników nie tylko na ławce, ale i na trybunach.

Antonio Conte was proud of his Napoli side despite their 3-2 loss at home to Chelsea and Champions League exit.

He blamed a lack of decisiveness on the result, praising his opposition for finishing their chances and, in particular, Joao Pedro. pic.twitter.com/KqJN5AMgZC

— Football Italia (@footballitalia) January 28, 2026

Niedawno wspominaliśmy na Weszło i nieudanych podbojach Conte w Europie. Trochę ich było, teraz dołożył kolejne niepowodzenie. Okoliczności mu nie pomogły, ale nie zmienia to faktu, iż 30. miejsce w fazie ligowej po wydaniu trzycyfrowej kwoty w milionach euro na transfery to coś, co zakrawa o kompromitację. Dodajmy, iż Napoli jest obecnym mistrzem Italii.

Antonio Conte i Liga Mistrzów? To się nie klei

– Jestem dumny, powtarzam. Pressowaliśmy ich, tworzyliśmy okazje. Szkoda, bo zasłużyliśmy na awans do fazy play-off (…) Musisz wziąć pod uwagę, iż błędy się zdarzają. Problem w tym, iż przeciwko pewnym zawodnikom zostajesz ukarany od razu. Joao Pedro to udowodnił. (…) Finałowy rezultat trochę kłamie, ale trzeba to zaakceptować i poprawić się w fazie ataku. Oni byli z drugiej strony w tym na najwyższym poziomie.

Oto wyniki Conte w tym sezonie w Lidze Mistrzów:

  • 1. kolejka – Manchester City, wyjazd – 0:2
  • 2. kolejka – Sporting CP, dom – 2:1
  • 3. kolejka – PSV Eindhoven, wyjazd – 2:6
  • 4. kolejka – Eintracht Frankfurt, dom – 0:0
  • 5. kolejka – Karabach Agdam, dom – 2:0
  • 6. kolejka – Benfica, wyjazd – 0:2
  • 7. kolejka – FC Kopenhaga, wyjazd – 1:1
  • 8. kolejka – Chelsea, dom – 2:3

Bilans: dwie wygrane, dwa remisy i cztery porażki. Warto tu dodać, iż Conte nie wygrał w Lidze Mistrzów na wyjeździe (0-1-3).

Kryzys z kontuzjami

Strach pomyśleć, jak wyglądałaby kadra SSC Napoli, gdyby nie presja Conte na to, aby wzmocnić zespół po mistrzostwie Włoch. Na południe Włoch trafili m.in. Kevin De Bruyne, Vanja Milinković-Savić, Miguel Gutierrez, Lorenzo Lucca, a także Noa Lang.

Dwóch ostatnich wypożyczono już z klubu, bo – kolokwialnie mówiąc – nie dowieźli określonego poziomu. Lucca jest teraz „na chwilę” w Nottingham Forest, a Holender – w Galatasaray. Już w ostatnim ligowym meczu Gutierrez musiał zmienić stronę i grał na prawym wahadle, a 23-letni Antonio Vergara (dostał szansę przy okazji kryzysu z kontuzjami) stał się członkiem podstawowego składu.

Antonio Conte’s Napoli is in the midst of a fierce injury crisis, with 7 first-team players set to miss the CL match against Chelsea.

︎ D.Neres
︎ V.Milinkovic-Savic
︎ A.Rrahmani
︎ F.Anguissa
︎ M.Politano
︎ B.Gilmour
︎ KDB

(@standardsport) #CFC pic.twitter.com/td0L4kY0fs

— Chelsea Dodgers (@TheBlueDodger) January 27, 2026

Dopiero pod koniec stycznia swój pierwszy mecz w tym sezonie rozegrał Romelu Lukaku, a jego rodak, który grał w Manchesterze City – pauzuje od końcówki października. W podobnym czasie wypadł z gry Billy Gilmour, a brakuje też innego filaru linii pomocy – Franka Anguissy. Ten nabawił się kontuzji w listopadzie i przez cały czas jest poza grą. Do końca sezonu nie zagra też (najprawdopodobniej) David Neres.

Napoli nie słynie z produkcji młodych talentów. Ba, kompletnie się tan na nich nie stawia. Dlatego też przedziwnie wyglądała mocno pusta ławka rezerwowych neapolitańczyków w meczu z Chelsea. Było tam aż pięć pustych miejsc. Conte miał w odwodzie de facto tylko pięciu graczy z pola.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Conte: „To brak szacunku”. Chodzi o słowa Spallettiego
  • Napoli poza Ligą Mistrzów. Chelsea górą na Stadio Diego Armando Maradona
  • FFSFDFSFF

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału