W sobotni wieczór będąca w kryzysie Chelsea zmierzy się w arcyważnym starciu z Manchesterem United. W przeddzień spotkania na kibiców The Blues czekają dobre wiadomości. Do kadry meczowej wraca Enzo Fernandez, Moises Caicedo przedłużył kontrakt, a Cole Palmer wyznał w rozmowie z Guardianem, iż nie ma zamiaru odchodzić z klubu.
Na ten moment podopieczni Liama Roseniora tracą do miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów cztery punkty. Ich trzy ostatnie spotkania w Premier League to trzy porażki, więc to ostatni dzwonek dla The Blues, by na sześć kolejek przed końcem sezonu wrócili do walki o ponowny start w Champions League. Ich brak w tych rozgrywkach byłby dużym ciosem pod względem finansowym, ale także mógłby wpłynąć na losy kluczowych zawodników.
Cole Palmer nie zamierza odchodzić z Chelsea
Po wysokiej porażce z Paris Saint-Germain kilku piłkarzy wyszło do mediów. Marc Cucurella kwestionował politykę klubu, polegającą na budowaniu kadry wokół głównie młodych, perspektywicznych zawodników bez większego doświadczenia. Enzo Fernandez zaczął natomiast flirtować z Realem Madryt, za co Rosenior odesłał go na dwa mecze na trybuny.
Argentyńczyk był jednym z zawodników wymienianych w kontekście potencjalnego letniego odejścia z Chelsea, jeżeli ta nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów. Drugim nazwiskiem był Moises Caicedo, który jednak dość gwałtownie uciął wszelkie spekulacje, przyznając, iż nie zamierza odchodzić z klubu. Za jego słowami poszły czyny i dopiero co przedłużył i tak długi kontrakt, który od dzisiaj obowiązuje do końca czerwca 2033 roku.
Moi is here to stay.
— Chelsea FC (@ChelseaFC) April 17, 2026
Bez wątpienia największą gwiazdą The Blues jest Cole Palmer, w młodzieńczych latach kibic Manchesteru United. W mediach zaczęły pojawiać się spekulacje, iż mógłby on przenieść się właśnie na Old Trafford.
W Guardianie pojawiła się rozmowa z 23-latkiem, w której opowiedział nieco o trwającym sezonie i planach na kolejny.
– Z jakiegoś powodu byliśmy i jesteśmy w tym sezonie nieregularni. Moim zdaniem chodzi po prostu o to, żeby znaleźć odpowiednich zawodników, którzy pomogą nam ruszyć do przodu. Wszyscy jesteśmy po jednej stronie. Chcemy wygrywać i myślę, iż jeżeli dodamy odpowiednich piłkarzy latem, możemy w następnym sezonie walczyć na poważnie o trofea – mówił Palmer o planach na najbliższą przyszłość w rozmowie z Guardianem.
Co ważne, reprezentant Anglii uwzględnia siebie w tych planach i jasno stwierdza: – Nie zamierzam odchodzić z Chelsea.
Został także zapytany o plotki o przenosinach do Manchesteru United.
– Ludzie po prostu gadają. Kiedy to widzę, po prostu się śmieję. Oczywiście, Manchester to mój dom. Jest tam cała moja rodzina, ale nie tęsknie za tym. Nie mam zamiaru odchodzić z Chelsea. Wciąż mamy o co grać. Przed nami półfinał FA Cup, a jeżeli dostaniemy się do Ligi Mistrzów, będziemy w dobrej pozycji, by pozyskać piłkarzy, których potrzebujemy – wyznał 23-latek. – Rozmawialiśmy wraz z Reecem Jamesem z właścicielami. On sam nie podpisałby nowego kontraktu, jeżeli nie wiedziałby, co się dzieje z klubem.
Cole Palmer: “I’ve got NO plans to move club, and when I see it I just laugh”.
“Obviously Manchester is my home. All my family are there, but I don’t miss it. When I get home I think there’s nothing there for me anyway”, told The Guardian. pic.twitter.com/tHjEGrkCfD
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) April 17, 2026
Właściciele Chelsea zapowiadają, iż zamierzają latem sprowadzić bardziej doświadczonych zawodników. Czy ci będą chcieli wzmocnić The Blues? najważniejsze znaczenie będzie miała w tym właśnie sprawa udziału w Lidze Mistrzów.
WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Fatalna sytuacja w obronie United. Jeden dostępny stoper
- Bernardo Silva odchodzi z Manchesteru City! Piłkarz ogłosił decyzję
- Kosztowny „żart” gracza United. Harry Maguire został zawieszony
Fot. Newspix.pl

4 godzin temu







![Niedosyt Stali, zastrzeżenia Sparty [KOMENTARZE]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/04/4e59d3b6b2ebf47046142385eb61e5c1_xl.jpg)






