Co za debiut Almgrena! Szwed wygrał maraton w Nowym Jorku

3 godzin temu

Andreas Almgren już w debiucie zwyciężył rozegrany w niedzielę (1 listopada) prestiżowy TCS New York City Marathon. Szwed został pierwszym od 30 lat zawodnikiem urodzonym w Europie, który triumfował w Nowym Jorku. Wśród kobiet po raz drugi w karierze najlepsza była Kenijka Sheila Chepkirui, a znakomity finisz zapewnił Amerykance Jessice McClain drugie miejsce.

Tegoroczna edycja nowojorskiego maratonu miała szczególny charakter. Organizatorzy świętowali 50. rocznicę wytyczenia trasy prowadzącej przez wszystkie pięć dzielnic miasta – Staten Island, Brooklyn, Queens, Bronx i Manhattan.

Po raz pierwszy maratończycy pokonali ją w 1976 roku, podczas obchodów 200-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Wcześniej zawody rozgrywano wyłącznie w Central Parku.

Jubileuszowy bieg przyniósł emocjonujące rozstrzygnięcia. W rywalizacji mężczyzn o zwycięstwie zdecydował atak Andreasa Almgrena na ostatnim kilometrze, natomiast wśród kobiet walka o miejsca na podium trwała do samego końca.

Skuteczny finisz Almgrena

Rywalizacja mężczyzn przez długi czas przebiegała w stosunkowo spokojnym tempie. Czołowa grupa pokonała 10 km w 30:52, a półmetek osiągnęła po 1:04:01. Wśród najbardziej aktywnych zawodników był urodzony w Maroku, a reprezentujący Stany Zjednoczone Zouhair Talbi.

Około 32 kilometra zaatakował Kamohelo Mofolo z Lesotho, ale jego ucieczka zakończyła się po kilkuset metrach. Na siedem kilometrów przed metą kontakt z czołówką stracił jeden z faworytów gospodarzy, Conner Mantz.

Na ostatnich pięciu kilometrach o zwycięstwo walczyli jeszcze Talbi, broniący tytułu Kenijczyk Benson Kipruto, Włoch Yemaneberhan Crippa i Almgren. Trzy kilometry przed metą osłabł Talbi, a na około dwa kilometry przed końcem odpadł również Kipruto.

Na czele pozostali Almgren i Crippa. W pagórkowatym Central Parku obaj zaczęli stopniowo zwiększać tempo, ale decydujący ruch należał do Szweda. Około kilometra przed metą Almgren zdecydowanie przyspieszył i błyskawicznie uzyskał przewagę, której Włoch nie był już w stanie zniwelować.

Szwed wygrał z czasem 2:06:01. Jak na maratoński debiut wynik całkiem niezły, chociaż dość odległy od rekordu trasy, który od 2023 roku wynosi 2:04:58.

Zwycięstwo Almgrena ma również wymiar historyczny. Został pierwszym od 1996 roku zawodnikiem urodzonym w Europie, który wygrał TCS New York City Marathon. Przed 30 laty dokonał tego Włoch Giacomo Leone, gdy triumfował z czasem 2:09:54.

W 2024 roku nowojorski maraton co prawda wygrał reprezentujący Holandię Abdi Nageeye (2:07:39), jednak to jest zawodnik, który urodził się w Mogadiszu w Somalii.

Drugie miejsce zajął Crippa (2:06:14), dla którego to największy dotychczasowy sukces w maratońskiej karierze. W kwietniu wygrał maraton w Paryżu z rekordem życiowym 2:05:18. Dzisiaj pobiegł prawie minutę wolniej.

Trzecie miejsce wyrwał Mofolo, który już na ostatnich metrach dognił Kipruto (2:06:26). Dla Kenijczyka czwarte miejsce musi być rozczarowujące, bowiem do rywalizacji przystępował jako obrońca tytułu. Poza tym zainkasuje 25 tys. dolarów, a nie 40 tys. przewidziane przez organizatorów dla zdobywcy trzeciego miejsca.

Z kolei Mofolo sprawił wielką niespodziankę, bo przed startem nikt nie stawiał go w roli faworyta do podium. 21-letni biegacz z Lesotho pobiegł dzisiaj dopiero swój drugi maraton w karierze. Debiutował w maju w Kapsztadzie, gdzie z wynikiem 2:08:50 był jedenasty.

Od rekordu Europy w półmaratonie do zwycięstwa w Nowym Jorku

Choć 31-letni Andreas Almgren debiutował na dystansie maratońskim, od kilku lat należy do ścisłej światowej czołówki biegaczy długodystansowych. Jest rekordzistą Europy na 5000 m (12:44,27), 10 km (26:45) oraz w półmaratonie (58:06). Ten ostatni rezultat ustanowił sześć tygodni temu podczas mistrzostw świata w biegach ulicznych w Kopenhadze, gdzie zdobył złoty medal.

fot. Dan Vernon for World Athletics

Sezon 2026 był dla niego wyjątkowo udany. W sierpniu z wynikiem 27.23.44 zwyciężył w biegu na 10 000 m podczas mistrzostw Europy w Birmingham. Z kolei w styczniu w Walencji ustanowił rekord Europy na 10 km (26:45), który następnie wyrównał w lutym w Castellón.

Chepkirui odzyskała tytuł po roku przerwy

W rywalizacji kobiet początkowo nie było zdecydowanej liderki. Czołówka pokonała 10 km w 35:45, a półmetek w 1:13:53. W grupie znajdowały się główne faworytki, w tym Hellen Obiri i Sheila Chepkirui, a także kilka reprezentantek Stanów Zjednoczonych.

Po 20 kilometrze tempo zaczęło rosnąć, a liczba zawodniczek walczących o zwycięstwo stopniowo malała. Na 30 kilometrze, osiągniętym w czasie 1:44:04, w czołówce pozostawało osiem biegaczek. Obok Kenijek przez cały czas biegły Amerykanki Jessica McClain, Weini Kelati i Elwood.

Decydujący atak nastąpił na 36 kilometrze. Chepkirui i Obiri przyspieszyły, gwałtownie oddalając się od pozostałych zawodniczek na około 20 metrów. Wydawało się, iż o zwycięstwie rozstrzygnie bezpośredni pojedynek dwóch Kenijek, z którymi jak cień podążała McClain.

Na ostatnich 500 metrach rozpoczęła się walka o zwycięstwo. Najwięcej sił zachowała Chepkirui, która przecięła linię mety w Central Parku z czasem 2:24:36. To jej drugie zwycięstwo w Nowym Jorku. Kenijka triumfowała również w 2024 roku, kiedy uzyskała czas 2:24:35, a więc zaledwie o sekundę lepszy niż teraz.

fot. Medio Maraton Valencia

Triumf Chepkirui jest tym bardziej imponujący, iż zaledwie tydzień wcześniej, Kenijka wygrała półmaraton w Walencji z czasem 1:03:51. Był to najlepszy wynik na świecie w tym roku.

Obiri, która w ubiegłym roku Nowym Jorku ustanowiła rekord trasy 2:19:51, tym razem musiała uznać wyższość swojej rodaczki. Tuż po jej ataku nerwowo oglądała się przez ramię, aby sprawdzić jak daleko jest Amerykanka.

Być może źle oceniła odległość od rywalki, albo tak wykończyła ją walka o zwycięstwo z Chepkirui, iż na ostatnich metrach jednak dała sobie wydrzeć drugie miejsce i 20 tys. dolarów. Szczęśliwa McClain wpadła na metę z rekordem życiowym 2:24:42. Sukces sportowy ma konkretny wymiar finansowy, łącznie to 85 tys. dolarów (60 tys. za drugie miejsce i 25 tys. za pierwsze w klasyfikacji Amerykanek), tylko 15 tys. mniej niż pierwsza Chepkirui.

Trzecie miejsce zajęła Obiri z wynikiem 2:24:43.

Na uwagę zasługuje także czwarte miejsce Edny Kiplagat, która uzyskała wynik 2:25:42. Prawie 47-letnia Kenijka po raz kolejny pokazała, iż mimo upływu lat przez cały czas potrafi rywalizować z najlepszymi maratonkami świata.

TCS New York City Marathon 2026 – wyniki

Mężczyźni

1. Andreas Almgren (Szwecja) – 2:06:01
2. Yemaneberhan Crippa (Włochy) – 2:06:14
3. Kamohelo Mofolo (Lesotho) – 2:06:26
4. Benson Kipruto (Kenia) – 2:06:27
5. Haftu Strintzos (Australia) – 2:06:34

Kobiety

1. Sheila Chepkirui (Kenia) – 2:24:36
2. Jessica McClain (USA) – 2:24:42
3. Hellen Obiri (Kenia) – 2:24:43
4. Edna Kiplagat (Kenia) – 2:25:42
5. Mercy Chelangat (Kenia) – 2:25:46

red

Idź do oryginalnego materiału