Mateusz Gamrot ponownie rozbudził nadzieje kibiców na powrót UFC do Polski. W rozmowie z Dariuszem Kosińskim dla Przeglądu Sportowego Onet „Gamer” jasno wskazał, co jego zdaniem może przybliżyć organizację do ponownego zorganizowania gali nad Wisłą.
Ostatni raz UFC gościło w Polsce w 2017 roku w Gdańsku. Wcześniej, w 2014 roku, odbyła się historyczna pierwsza gala w Krakowie. Od tamtego czasu temat powrotu regularnie wraca w rozmowach kibiców i ekspertów. Dziś sytuacja wygląda jednak inaczej niż kilka lat temu – w rosterze organizacji znajduje się liczna grupa Polaków, w tym Jan Błachowicz, Mateusz Gamrot, Michał Oleksiejczuk, Cezary Oleksiejczuk oraz Jakub Wikłacz.
„Gamer” o UFC w Polsce: „Musimy to wywalczyć w klatce”
Zdaniem Gamrota klucz leży w postawie samych zawodników. To ich wyniki i styl walki mają przekonać decydentów, iż Polska znów jest gotowa na organizację wydarzenia tej rangi.
– Widzę, iż UFC robi podchody. Coraz więcej pytają na ten temat. Wszystko w naszych rękach, zawodników. Musimy dawać jak najlepsze walki, wygrywać, kończyć rywali. Wtedy UFC zobaczy, iż faktycznie mamy potencjał sportowy, iż warto tu wrócić – powiedział Mateusz Gamrot w rozmowie z Dariuszem Kosińskim.
Nie chodzi jednak wyłącznie o sport. „Gamer” zwrócił uwagę także na ogromne znaczenie otoczki medialnej i zaangażowania kibiców, które w dzisiejszych realiach odgrywają coraz większą rolę.
– No i do tego dochodzi ta wspaniała otoczka medialna i fanowska. W komentarzach, zasięgach w Internecie. To się wszystko zazębia.
Słowa jednego z czołowych polskich zawodników jasno pokazują, iż powrót UFC do Polski nie jest zamkniętym tematem. Wszystko zależy od tego, czy biało-czerwoni będą dalej dostarczać wyniki i emocje, które przyciągną uwagę największej organizacji MMA na świecie.















