Co z nadmiarem seniorów w Bydgoszczy? Trener komentuje

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Abramczyk Polonia Bydgoszcz w okresie 2025 po raz kolejny nie dała rady awansować do PGE Ekstraligi. Najpierw w finałowym dwumeczu lepsza okazała się od nich Fogo Unia Leszno, natomiast w dwumeczu barażowym „Gryfy” nie sprostały Gezet Stali Gorzów. Mimo fiaska misji, w klubie pozostali wszyscy seniorzy: Szymon Woźniak, Krzysztof Buczkowski, Aleksandr Łoktajew, Kai Huckenbeck oraz pełniący w minionym sezonie rolę zawodnika U24, Tom Brennan. Ten ostatni jednak w tym roku kończy 25 lat, co oznacza, iż w Bydgoszczy jest pięciu chętnych na cztery miejsca w składzie.

Nowy szkoleniowiec „Gryfów”, Dariusz Śledź, w rozmowie z portalem Metropolia Bydgoska przyznał, iż nadmiar zawodników nie jest wymarzoną sytuacją ani dla niego, ani dla zawodiników.

Musimy to przedyskutować. Doświadczenie mówi mi, iż taka sytuacja nie jest komfortowa ani dla żużlowców, ani dla trenera. Po prostu każdy chce jeździć i jeżeli komuś nie jest to dane, to zakwaszamy atmosferę. Osobiście optowałbym za tym, aby po kilku pierwszych kolejkach dać wolną rękę jednemu zawodnikowi. NIemniej jesteśmy na etapie zimy. Może jeszcze wiele się wydarzyć. Odpukać, pojawiają się też kontuzje. Na pewno będziemy na ten temat rozmawiali – mówi.

Bydgoszczanie mimo być może potencjalnych problemów z nadmiarem zawodników, przez cały czas wydają się być zdecydowanym faworytem rozgrywek. Każdy z wymienionej piątki seniorów znajdował się w czołówce najskuteczniejszych żużlowców minionego sezonu Metalkas 2. Ekstraligi. Abramczyk Polonia Bydgoszcz będzie też dysponować najmocniejszą parą młodzieżowców – Wiktorem Przyjemskim oraz Maksymilianem Pawełczakiem. W odwodzie pozostaje też Kacper Andrzejewski.

Dariusz Śledź
Idź do oryginalnego materiału