Wieloma kontrowersjami usłany był ostatni występ Huberta Jabłońskiego w PGE Ekstralidze. Spotkania w Grudziądzu delikatnie mówiąc, nie zaliczy do udanych. Po inauguracji ligi wylało się sporo krytycznych opinii na temat juniora Gezet Stali Gorzów. Trener zapytany na konferencji prasowej o sytuację z Hubertem Jabłońskim przedstawił swój punkt widzenia.
Hubert Jabłoński poniżej oczekiwań
Powiedzieć, iż Jabłoński ma za sobą słaby mecz, to jak nic nie powiedzieć. Zawodnik Gezet Stali Gorzów nie zdobył choćby punkty w Grudziądzu. Otrzymał on aż trzy okazje do startu spod taśmy i w każdym biegu dojeżdżał za plecami wszystkich pozostałych członków wyścigu. Jego dyspozycja budzi spore powody do obaw kibiców z Gorzowa. jeżeli Jabłoński nie zacznie punktować to w meczach o największą stawkę jego brak ,,oczek” może okazać się sporym problemem dla klubu z Gorzowa.
Obecną sytuację Huberta Jabłońskiego skomentował na konferencji prasowej Piotr Paluch. Dziennikarz Gazety Lubuskiej zapytało o dyspozycję juniora Stali. Trener drużyny z Gorzowa skomentował ostatni występ Huberta Jabłońskiego.
To nie chodziło tylko o Grudziądz. Po części może też. Patrzyłem na to trochę inaczej. Chciałem zaufać Hubertowi. W tym ostatnim sparingu w Gnieźnie pojechał dobrze. Zrobił trzy trójki. W tym meczu w Grudziądzu z Przanowskim powinien rywalizować. Nie udało mu się jednak wygrać wyścigu juniorskiego. Później stracił pozycję z Maxem (Fricke) po swoim błędzie. Jednak widać, iż ma potencjał i potrzebuję trochę więcej jazdy. Natomiast takiej na pozycjach drużyny U24. Czy też DMPJ, aby nabrał takiej pewności siebie. – Tłumaczy szkoleniowiec Stali Piotr Paluch.
Hubert Jabłoński (Ż), Kacper Teska (N)