Jeden ze współwłaścicieli FAME, Krzysztof Rozpara, odniósł się do statusu i roli Michała „Boxdela” Barona w organizacji.
Youtuber i współtwórca FAME MMA ponownie w ostatnich miesiącach znalazł się na cenzurowanym. „Boxdel” w ostatnich kilkunastu miesiącach musiał mierzyć się z wyciekiem jego prywatnych wiadomości sprzed lat, gdy jako 19-latek wysyłał nieletniej zdjęcie przyrodzenia. Udostępnianie takich treści osobom poniżej 15. roku życia jest nielegalne i grozi karą pozbawienia wolności.
Baron tłumaczył później, iż było to zdjęcie z Internetu i jedynie żartował, więc jego zdaniem nie można mu nic zarzucić. Tak, czy owak, został zawieszony przez pozostałych właścicieli organizacji i miał ruszyć proces pozbawienia go udziałów w FAME.
Tymczasem „Boxdel” po czasie milczenia powrócił do Internetu. Znów zaczął publikować materiały na YouTube i streamować. Podczas jednego z live’ów potwierdził plotki, iż wciąż widnieje w KRS FAME.
Krzysztof Rozpara o sytuacji Boxdela
Minionego wieczoru na Kanale Sportowym odbył się program na żywo z udziałem Macieja Turskiego, Michała Pasternaka oraz Huberta Mściwujewskiego. Panowie omówili wiele kwestii, a w pewnym momencie wykonali połączenie na Skype z Krzysztofem Rozparą.
Maciej Turski zapytał udziałowca FAME, czy „Boxdel” w bieżącym roku będzie brał czynny udział w życiu organizacji? Rozpara nie potrafił jednak udzielić jasnego stanowiska:
– Myślę, czy na takie pytanie da się odpowiedzieć „tak” lub „nie”… Tak – Michał przez cały czas jest udziałowcem, wspólnikiem, współwłaścicielem projektu FAME MMA. Nie – Michał w tym momencie, aktualnie, nie uczestniczy aktywnie ani w pracach, przygotowaniach do gali, ani w procesie decyzyjnym. O kwestiach nie wiem, czy to doboru zawodników, czy jakichś innych organizacyjnych.
– Co się wydarzy dalej? Wrócę do tego, iż sytuacja jest dynamiczna i sporo się dzieje. Ja nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.
Krzysztof Rozpara o Boxdelu w Fame MMA.
Klip: Kanał Sportowy pic.twitter.com/VTxoD6bSFB