„Ciężko było się połapać” – piłkarze o meczu Lech – Bayer 0:4

kkslech.com 1 tydzień temu

Wczoraj po meczu Ligi Europy, Lech Poznań – Bayer Leverkusen 0:4 w strefie mieszanej pojawił się tercet wychowanków Kolejorza, który wytłumaczył się z wysokiej porażki. Wszyscy Lechici tłumaczyli się podobnie – rywal był bardzo mocny, a błędów w grze znów było za dużo.

Reklama


ANTONI KOZUBAL (POMOCNIK LECHA):

Czy nie uważasz, iż sędzia swoimi decyzjami skrzywdził Was w tym spotkaniu?

– „Trzeba by zobaczyć te sytuacje. Nie wydaje mi się, żeby w pierwszej sytuacji był karny. Raczej ręka była przy ciele. W drugiej sytuacji obaj zawodnicy trzymali się w polu karnym i raczej nie były to jedenastki. Czy zostaliśmy skrzywdzeni? Nie wiem. Taka była decyzja sędziego.”

Macie poczucie, iż znów przegraliście przez indywidualne błędy? Całościowo mecz nie wyglądał źle, ale były błędy indywidualne i znów 0:4.

– „Błędy to część piłki. Na pewno musimy podejmować mądrzejsze decyzje na boisku. Nie chcemy wybijać piłek, bo chcemy się rozwijać. Chcemy grać piłką od tyłu i tak musimy grać, by dorównać najlepszym zespołom.”

Czy spodziewaliście się tak wysokiego pressingu ze strony Bayeru?

– „Tak. Widzieliśmy pressing Bayeru, ale też widzieliśmy tempo i intensywność, w jakiej grali. Ciężki mecz za nami i z bardzo dobrym przeciwnikiem, który wygrał 4:0. Zawodnicy Bayeru bardzo dobrze rozumieli się na boisku, dobrze grali między liniami. Ciężko było mi połapać się w niektórych sytuacjach.”

Reklama



MATEUSZ SKRZYPCZAK (OBROŃCA LECHA):

Jak oceniasz sytuację, w której sędzia podyktował drugi rzut karny?

– „Szarpałem się z napastnikiem, czułem to. Była ostra walka, ale z boiska byłem spokojny w tej sytuacji. On też mnie szarpał, dostałem choćby z łokcia. Nie widziałem jednak sytuacji na powtórce.”

Jak oceniasz całościowo mecz z Bayerem?

– „Graliśmy z bardzo dobrą drużyną, co było czuć w każdym aspekcie gry. Czy mieliśmy piłkę, czy nie – to było czuć. Wynik pokazuje, kto był zdecydowanie lepszy. Na pewno mieliśmy swoje momenty, ale miałem takie wrażenie, iż ten zespół wszystko kontroluje. To był jeden z najlepszych zespołów, z którym grałem.”

Reklama



MICHAŁ GURGUL (OBROŃCA LECHA):

– „Tak jak w meczu z Crystal Palace, była duża różnica jakości. Przeciwnicy znów byli bardzo skuteczni, u nas tego zabrakło. Rywal wykorzystał również nasze błędy. Bayer był mocny, ale niektóre bramki wzięły się z naszych błędów. Na dodatek w wielu sytuacjach Bayeru mogliśmy zachować się lepiej.”

– „Musimy przenalizować ten mecz, bo w drugim kolejnym spotkaniu w Europie rywal wykorzystuje nasze błędy. W Europie te drużyny szybciej wykorzystają nasze błędy aniżeli przeciwnicy w Ekstraklasie.”

Skąd w waszej grze aż tyle błędów?

– „Nie wiem. Błędy były i rywale po prostu je wykorzystali. Gdybyśmy porównali te błędy z tymi z Anglii, to ich liczba byłaby taka sama. To również świadczy o klasie rywali.”

Autor: Filip Miller

Idź do oryginalnego materiału