
Zawodnik organizacji FAME dobitnie odpowiada Mariuszowi Pudzianowskiemu. Wspólny pojedynek coraz bardziej realny?
Dzisiejsza gala FAME 29 to jedno z najgłośniejszych wydarzeń freak fightowych w ostatnim czasie. Gala przyciąga uwagę fanów nie tylko intrygującymi zestawieniami w klatce, ale też otoczką medialną, która od lat jest znakiem rozpoznawczym federacji.
Tym razem największe emocje wzbudza jednak turniej o Mercedesa wartego niecały milion złotych, w którym udział weźmie kilku zawodników. Niezwykle ważne w jej trakcie będzie zachowanie kondycji i wykazanie się odpornością psychiczną. Tego typu rywalizacja zawsze niesie ryzyko szybkich, efektownych zakończeń, bo zmęczenie potrafi całkowicie zmienić przebieg pojedynków, także warto nie mrugać podczas tych zmagań.
ZOBACZ TAKZE: Odrzuciła walkę z topową zawodniczką w UFC. Polka tłumaczy swoją decyzje
Poza turniejem karta walk tradycyjnie wypełniona jest starciami znanych już postaci, ale również osób debiutujących we freak fightach. Dla jednych to czysta rozrywka, dla innych coraz bardziej realna rywalizacja sportowa, bowiem poziom przygotowania zawodników z gali na galę wyraźnie rośnie.
Zawodnik FAME odpowiada Pudzianowskiemu
Jednym z bohaterów wspomnianego „S-Class Tournamentu” jest Marcin Sianos. „Thanos” w ćwierćfinale tej rywalizacji stanie oko w oko z byłym zawodnikiem UFC, który aktualnie dzierży na biodrach pas organizacji OKTAGON MMA. Mowa oczywiście o Makhmudzie Muradovie, który pomimo bycia znacznie mniejszym zawodnikiem – jest postrzegany jako faworyt w tym zestawieniu.
Niezależnie od tego, jak potoczą się losy Marcina podczas dzisiejszego wydarzenia, to jest on zainteresowany starciem z Mariuszem Pudzianowskim, o którym sporo się mówi w kontekście zbliżającego się debiutu w FAME. Przypomnijmy, iż ostatnio oznajmił, iż w jego opinii „Pudzian” obawiałby się konfrontacji z nim w oktagonie, do czego zresztą byłym strongmanem zdążył się już odnieść. Więcej o reakcji legendy KSW —> tutaj.
Teraz do czynienia mamy z kolejnym stanowiskiem Sianosa, który w rozmowie z naszym portalem odniósł się do słów Mariusza następująco:
Mariusz odpowiedział mi gdzieś tam na relacji, iż on nie jest słaby, ale ja Mariusz, nie twierdzę, iż jesteś słaby, bo jesteś silniejszy ode mnie. Pamiętaj jednak, iż walka w klatce to nie jest podnoszenie klamotów na siłowni, to jest zupełnie coś innego, ale skoro dałeś zielone światło do rozmów, to mam nadzieję, iż nie wycofasz się z tych słów i iż tak powiem, wyrazisz gotowość do walki. Ja tym będę naprawdę zaszczycony, iż będę mógł zawalczyć z kimś takim jak Ty.
– odrzekł „Thanos” w rozmowie z Karolem Garncarzem.
Następnie zawodnik FAME dodał jeszcze, co mu się nie podoba w Pudzianowskim:
Odnoszę wrażenie, iż jest sknerą, takim chytrym, takim pazernym materialistą – tak mi się wydaje. On mi niczego złego zrobił, ja mu również.
– podsumował Marcin Sianos w wywiadzie dla „MMA.pl”.
ZOBACZ TAKZE: Niesamowite osiągniecie. Legenda MMA w wieku 50 lat zdobywa czarny pas w Jiu-Jitsu
Mariusz Pudzianowski w ostatnich latach nie święcił triumfów. Co prawda Pudzian zmierzył się z mocniejszym i bardziej doświadczonym rywalem, jakim niewątpliwie jest Mamed Khalidov, natomiast zdecydowanie przegrywał również z zawodnikami ze znacznie mniejszym doświadczeniem w Mieszanych Sztukach Walki od siebie. Mowa oczywiście o Arturze Szpilce oraz Eddiem Hallu.
Przegrane walki i dłuższe przerwy od startów sprawiły, iż coraz częściej pojawiały się pytania, czy Mariusz będzie kontynuował karierę w sportach walki i zdaje się, iż mimo wszystko odpowiedź jest pozytywna. Były reprezentant „WCA Fight Team” podobno przez cały czas trenuje i dba o formę, a ponadto jego wypowiedzi sugerują, iż jest już na etapie szykowania się do kolejnej walki.
Jego rywalem najprawdopodobniej nie będzie Sianos ze względu na medialność obu zawodników, jednakże niewątpliwie byłoby to interesujące zestawienie dwóch kolosów, które prawdopodobnie spodobałoby się części kibiców.

1 godzina temu






