
Wygląda na to, iż Michał Oleksiejczuk prawdopodobnie zaakceptuje propozycję starcia, którą otrzymał od UFC.
Popularny „Husarz” przekazał dziś aktualizację w sprawie tego, o czym pisaliśmy w czwartek. Gwoli przypomnienia: wczoraj Michał Oleksiejczuk za pośrednictwem platformy X poinformował, że UFC odezwało się do niego z – jak zaznaczył – atrakcyjną ofertą walki w czerwcu. Początkowo nasz reprezentant miał wątpliwości, czy na pewno powinien zgodzić się na walkę w tym terminie, jednak z godziny na godzinę Polak coraz poważniej rozważa zaakceptowanie tej propozycji. Jak sam podkreśla, duża w tym zasługa polskich kibiców, którzy od wczoraj zasypują go pozytywnymi wiadomościami.
Po kilkunastu godzinach od pierwszego wpisu Oleksiejczuk opublikował kolejny, tym razem w nieco innym tonie. Otóż Polak stwierdził, iż prawdopodobnie weźmie tę walkę, choć dodał, iż pierwotnie planował bić się w sierpniu. Niemniej jednak w obliczu tak pozytywnego odzewu ze strony fanów trudno mu odmówić.
Chyba wezmę tę walkę. Chciałem walczyć w sierpniu, ale jak mnie UFC wzywa to trzeba iść. Oczywiście i Waszą w tym zasługa, wrzucacie ciągle gify z husaria i przez to już nie mogę wysiedzieć na wsi bo aż mnie nosi.
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) March 27, 2026Co prawda 31-latek wciąż nie zadeklarował jednoznacznie, co zamierza zrobić, to jednak po jego ostatnim wpisie można odczuć, iż z jego ust prędzej padnie „tak” niż „nie”. Z pewnością, gdy Oleksiejczuk podejmie ostateczną decyzję, da o tym znać na X-ie.
Kibicom „Husarza” nie pozostało zatem nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na ruch Michała Oleksiejczuka. Miejmy nadzieję, iż zawodnik z Łęcznej faktycznie zaakceptuje ofertę od amerykańskiego giganta.
Michał Oleksiejczuk wróci do klatki w czerwcu?
Michał Oleksiejczuk (22-9) jest związany z największą organizacją MMA na świecie od 2017 roku. Jego bilans w szeregach UFC to dziesięć zwycięstw, siedem porażek i jeden no-contest. Polak swoją przygodę z UFC rozpoczął od słodko-gorzkiego zwycięstwa nad faworyzowanym Khalilem Rountreem Juniorem. Słodko-gorzkiego, ponieważ badania antydopingowe po walce wykazały, iż „Husarz” wspomagał się zabronioną substancją, za co został ukarany rocznym zawieszeniem.
ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Janur zapowiada przed Oktagon 86. „Nasza walka skradnie show tego wieczoru”
Na szczęście Michał Oleksiejczuk ma tę sprawę już dawno za sobą, a w tej chwili może pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. Ostatnią walkę „Husarz” stoczył 7 lutego 2026 roku na UFC Fight Night w Las Vegas. Po wyniszczającym pojedynku pokonał wtedy niezwykle wytrzymałego Marca-Andre Barriaulta. Wspomniane starcie zostało uznane za „Najlepszą Walkę Wieczoru”, w związku z czym na konto obu panów wypłynęło po 100 tysięcy dolarów bonusu.

19 godzin temu
















