Chorwaci piszą o Widzewie po zwolnieniu Jovicevicia. "Uśpiony gigant"

2 godzin temu
Igor Jovicević został zwolniony z funkcji trenera Widzewa Łódź. Następcą Chorwata został Serb Aleksandar Vuković. Jak chorwackie media skomentowały decyzję władz łodzkiego klubu? Tamtejsze media debatują nad tym, czy szkoleniowiec wróci do pracy w rodzimych rozgrywkach.
Igor Jovicević został trenerem Widzewa Łódź 15 października 2025 roku. Chorwacki szkoleniowiec trenował w przeszłości takie zespoły jak Karpaty Lwów, NK Celje, Dinamo Zagrzeb, SK Dnipro-1, Al-Raed oraz Ludogorets Razgrad. W przerwie zimowej łódzki klub wydał fortunę na transfery, ale to nie przełożyło się na dyspozycję na boisku. Klub z Łodzi od początku rundy wiosennej zdołał wywalczyć zaledwie cztery punkty w pięciu spotkaniach ekstraklasowych, przez co ugrzązł w strefie spadkowej. Czarę goryczy przelała porażka po rzutach karnych w Pucharze Polski z GKS-em Katowice.

REKLAMA







Zobacz wideo



5 marca Widzew ogłosił, iż następcą Jovicevicia zostanie Aleksandar Vuković. Serb przez większość swojej trenerskiej kariery był związany z Legią Warszawa, a od października 2022 roku do czerwca 2025 roku pracował w Piaście Gliwice.


Chorwackie media komentują zwolnienie Jovicevicia
Media w Chorwacji odnotowały zwolnienie byłego już opiekuna łódzkiej drużyny. Cytowane są słowa pełnomocnika zarządu do spraw sportu w Widzewie, Dariusza Adamczuka. - Podjęliśmy tę decyzję w pełni świadomie i z poczuciem powagi sytuacji. Efekty ostatnich tygodni nie były satysfakcjonujące i jako osoby odpowiedzialne za sektor sportowy musieliśmy zareagować - powiedział Adamczuk.
Portal "index.hr" wskazał na przyczyny zwolnienia ich rodaka z funkcji trenera. Zaznaczono, iż drużynie grozi spadek do pierwszej ligi. "W barwach Widzewa w 2026 roku Jovićević zanotował trzy porażki w pięciu meczach ligowych, z jednym zwycięstwem i jednym remisem. Odpadł również w ćwierćfinale Pucharu Polski. Klub z Łodzi zajmuje w tej chwili przedostatnie miejsce i grozi mu spadek" - czytamy.
"Sata24.hr" przypomina, iż przed Joviceviciem krótki epizod w Łodzi zaliczył także Zeljko Sopić. Ponadto wspomniano o asystentach byłego już opiekuna Widzewa, którzy także pożegnali się z klubem. "Po serii słabych wyników Igor Jovicević został zwolniony z polskiego klubu Widzew Łódź. Klub potwierdził to na swojej stronie internetowej. Jego następcą zostanie trener Aleksandar Vuković . Przypomnijmy, iż tuż przed przyjściem Jovicevicia na ławkę Widzewa, zwolniono z niego również Zeljko Sopicia, który następnie trafił do Osijeku, ale i tam nie zagrzał długo miejsca. Wraz z Joviceviciem odeszli jego asystenci Jurij Benio, Andrij Chanas i Javier Luruena Lobo" - napisano.



Vuković ma wyciągnąć zespół z dołka
Redakcja portalu "net.hr" otwarcie zastanawia się, czy Jovicević powróci do pracy w swojej ojczyźnie. "Jovićević zwolniony w Polsce: Czy były trener Dinama wraca do HNL?" - brzmi tytuł artykułu poświęconego byłemu szkoleniowcowi Widzewa Łódź. W dalszej części artykułu dziennikarze przypominają, iż Aleksandar Vuković, który doskonale zna Ekstraklasę powinien wyciągnąć klub "z dołka", czego nie potrafił zrobić Jovicević. "Klub stwierdził, iż wyniki w ostatnich tygodniach były poniżej oczekiwań i iż konieczna jest reakcja, aby spróbować poprawić sytuację w tabeli. Vuković, który dobrze zna Ekstraklasę, otrzymał zadanie ustabilizowania drużyny i wyprowadzenia jej z kryzysu wynikowego" - możemy przeczytać.
Portal "gol.dnevnik.hr" najwięcej miejsca poświęcił pożegnaniu swojego rodaka z Łodzią. "Co ciekawe, 'uśpiony gigant' polskiej piłki nożnej nigdy w swojej historii nie miał na ławce trenerskiej Chorwata, ale to się zmieniło pod koniec ubiegłego sezonu, kiedy to stanowisko objął Zeljko Sopić, który został zwolniony w sierpniu ubiegłego roku" - czytamy we wstępie.


W artykule przypomniano historię łódzkiego klubu w XXI wieku. "Ostatnie 20 lat nie było łatwe dla kibiców Widzewa. W 2008 roku z powodu korupcji spadli do drugiej ligi, a w 2015 roku klub ogłosił upadłość i przestał istnieć w dotychczasowej formie. Kibice założyli nowy klub, który wystartował w 5. lidze i w osiem lat zdołał wrócić do Ekstraklasy. Jednak na 11. kolejek przed końcem obecnego sezonu Widzew zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli polskiej Ekstraklasy" - napisano.
Aleksandar Vuković podpisał kontrakt z Widzewem Łódź do końca sezonu z opcją przedłużenia na przyszły rok.
Idź do oryginalnego materiału