
Khamzat Chimaev po raz kolejny wyzwał Alexa Pereirę na pojedynek.
Chociaż Khamzat Chimaev jeszcze ani razu nie obronił pasa mistrzowskiego w kategorii do 84 kilogramów, to Czeczen już rozważa przejście do 93 kilogramów. Dlaczego? Czeka tam na niego medialna walka z Alexem Pereirą, która wiąże się z rekordową gażą.
Khamzat Chimaev nie odpuszcza
„Wilk” ponownie zaatakował Brazylijczyka w swoich mediach społecznościowych, zapraszając go do wspólnego tańca w oktagonie UFC podczas wydarzenia w Białym Domu, które odbędzie się 14 czerwca. Ponadto Chimaev uszczypliwie zaznaczył, iż „Poatan” nie ma się czego obawiać, ponieważ Czeczen poradzi sobie z nim w mgnieniu oka.
Khamzat Chimaev is once again pushing for the Alex Pereira fight on the UFC White House card:
“All Brazilian fans tell this boy if you’re not scared tell him to fight ”
“Don’t worry, I will finish you fast ”
do you want to see this fight? pic.twitter.com/wtldjF4Q0G
Na ten moment Pereira nie odniósł się do wpisu 31-latka. Jednak w swoich wcześniejszych wypowiedziach Brazylijczyk podkreślał, iż zależy mu na walce z Jonem Jonsem. Po UFC 320, na którym pokonał Magomeda Ankalaeva, Alexa Pereira snuł plan przejścia do wagi ciężkiej, aby na gali w Waszyngtonie stanąć w szranki właśnie z „Bonesem”. Były partner Tracy Cortez wówczas choćby słowem nie wspomniał o Czeczenie.
Gdyby Jon Jones, który bywa kapryśny, nie zgodził się jednak na walkę, to Pereira chciałby sięgnąć po trzeci pas mistrzowski, tym razem w wadze ciężkiej. Nie wiadomo natomiast, kiedy do zdrowia wróci Tom Aspinall, który aktualnie dzierży koronę w wadze 265 funtów. Brazylijczyk może zatem nie mieć wyboru i rzeczywiście na galę w Białym Domu pozostanie mu jedynie starcie z Khamzatem Chimaevem.
ZOBACZ TAKŻE: Skandal na dziecięcych zawodach judo w Polsce. Trener z Izraela stracił panowanie nad sobą
Khamzat Chimaev (15-0) w 2020 roku wszedł do UFC razem z drzwiami. W debiucie pokonał Johna Phillipsa, a dziesięć dni później zdemolował Rhysa McKee. Co ciekawe, w 2021 roku „Wilk” niespodziewanie ogłosił zakończenie sportowej kariery. Czeczen bardzo ciężko przeszedł COVID-19 i zmagał się z poważnymi powikłaniami, które uniemożliwiały mu normalne funkcjonowanie.
Ostatecznie udało mu się pokonać chorobę i wznowić karierę. W zeszłym roku 31-latek zdetronizował Dricusa du Plessisa, zdobywając tytuł mistrzowski dywizji średniej.
AND NEW
KHAMZAT CHIMAEV DOMINATES DDP AND IS THE NEW UNDISPUTED MIDDLEWEIGHT CHAMPION #UFC319
pic.twitter.com/6q2O72p48A
A czy według Was dojdzie do pojedynku pomiędzy Alexem Pereirą a Khamzatem Chimaevem? Dajcie znać w komentarzach!

2 godzin temu













